Łukasz Kadziewicz: Pamiętasz taką dobrą serię w bloku w swoim wykonaniu?

 

Fabian Drzyzga: Jak widać sezon w Rosji dużo mi dał w bloku, udało mi się "złapać" Rosjan cztery razy w tym meczu, więcej niż Mateusz Bieniek. Dobrze, że wygraliśmy ze Sborną. To było trudne spotkanie w nowej hali, z niełatwym przeciwnikiem. Brawa dla drużyny.

 

Reprezentacja Rosji prezentowała się w tym meczu bardzo dobrze, chociaż zmieniła skład.

 

Zagraliśmy dzisiaj bardzo solidne, spokojne spotkanie. Rosjanie, bez swoich największych gwiazd w zespole, pokazali dużo werwy, chęci i walki do gry. Wrócił rozgrywający Siergiej Grankin, jeden z najlepszych zawodników na świecie na swojej pozycji. Dobrze układa w swoim zespole grę, co sprawia, że Rosja jest niebezpieczną drużyną. Cenne są te trzy punkty.

 

W nerwowych końcówkach Vital Heynen kieruje Twoimi decyzjami w dystrybucji, czy daje Ci rozgrywać jak chcesz?

 

Przed meczem zawsze mamy taktykę, która później w zależności od przyjęcia i skuteczności zawodników jest modyfikowana. Vital daje mi grać na własną rękę.

 

Cały wywiad z Fabianem Drzyzgą w załączonym materiale wideo.