Marta Ćwiertniewicz: Który system gry bardziej Panu odpowiada - przez środek, czy skrzydłami?

 

Maciej Jarosz: Uważam, że dobór taktyki jest dopasowany do przeciwnika, z którym gramy. Musimy szukać różnych rozwiązań i starać się zaskoczyć rywala. W naszej kadrze jest duża rywalizacja, jeśli chodzi o pozycję rozgrywającego, co może mieć pozytywny wpływ na poziom gry całej drużyny.


Czy spodziewa się Pan dużej rotacji składem przed meczem z Egiptem?

 

W drużynie Heynena nie ma rezerwowych. Zawodnicy prezentują równy, wysoki poziom, dlatego każdy z nich może spodziewać się, że dostanie szansę gry od trenera. Myślę, że musimy umiejętnie rozłożyć siły na cały turniej. Przed nami trudne mecze na które trzeba być przygotowanym. Nie możemy pozwolić sobie na wpadkę. Każda strata seta może nas pozbawić tytułu, dlatego przemyślana rotacja składem będzie kluczowym elementem w naszej grze.

 

Czego możemy spodziewać się po drużynie Egiptu?

 

Egipt to bardzo doświadczony zespół. W swoich szeregach mają wielu zaprawionych graczy, którym co prawda brakuje światowych trofeów, ale ich dominacja w Afryce jest niepodważalna. Nie możemy zlekceważyć Egipcjan. Musimy zagrać rozważnie i wypunktować przeciwnika. Ten turniej uczy, że niespodzianki się zdarzają, a my chcemy ich uniknąć.

 

Cała rozmowa z Maciejem Jaroszem w załączonym materiale wideo.