Kłos: Dziwnie będzie obudzić się nie obok Kuby Kochanowskiego

Siatkówka

- Dziwnie będzie obudzić się nie obok Kuby Kochanowskiego... Jak my to przeżyjemy? Dobrze, że za kilka dni spotkamy się w klubie - powiedział środkowy reprezentacji Karol Kłos po powrocie z Pucharu Świata.

Marta Ćwiertniewicz: Drugie miejsce w Pucharze Świata to sukces, czy przeważa rozgoryczenie, że nie udało się pokonać Stanów Zjednoczonych i Brazylii?

 

Karol Kłos: Na pewno szkoda tych meczów, bo na każdy turniej jedziemy po to, żeby wygrać. Srebro to jednak miłe zakończenie tego sezonu. Kosztowało nas to dużo sił i to było widać. Gdybyśmy nie przywieźli medalu z Japonii to pewnie nie spotkalibyśmy się w tym miejscu.

 

Atmosfera w drużynie po tak długim sezonie była do wytrzymania? Nie mieliście siebie dosyć?

 

Dziwnie będzie obudzić się nie obok Kuby Kochanowskiego (śmiech). Jak my to przeżyjemy? Dobrze, że za kilka dni spotkamy się w klubie.

 

Wrócił Pan do kadry w fenomenalnym stylu po roku przerwy. Trochę szkoda, że nie udało się wywalczyć nagrody indywidualnej w Pucharze Świata?

 

Znowu mnie oszukali! Żartuję... Wolę srebrny medal od nagrody indywidualnej. Obie te nagrody, to byłby komplet, ale nie to jest najważniejsze. Jestem zadowolony, że dobrze zagrałem. Dochodzą do mnie słowa od różnych trenerów, że zaznaczyłem swoją obecność w reprezentacji i to cieszy mnie bardziej od wszystkich nagród.

 

WYNIKI, TABELA, TERMINARZ PUCHARU ŚWIATA SIATKARZY 

Marta Ćwiertniewicz, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie