Gwozdyk - Bieterbijew: Gdzie obejrzeć bokserską walkę marzeń?

Sporty walki
Gwozdyk - Bieterbijew: Gdzie obejrzeć bokserską walkę marzeń?
Fot. YouTube

"Bokserska walka marzeń"; "Pojedynek na szczycie, na który wszyscy czekaliśmy" - to tylko niektóre z medialnych zachwytów nad piątkowym pojedynkiem dwóch niepokonanych mistrzów świata wagi półciężkiej - Ukriańca Ołeksandra Gwozdyka (17-0, 14 KO) mistrza WBC, z Rosjaninem Arturem Bieterbijewem (14-0,14 KO) posiadaczem pasa IBF. Transmisja gali w Polsacie Sport.

Czy będzie nokaut czy walka o każdy cios, do ostatniej rundy? Oto, zebrane dosłownie na kilkadziesiąt godzin przed wyjściem na ring Gwozdyka i Bieterbijewa ich własne opinie na ten temat, a także zdania ich sławnych trenerów. 

 

Ołeksandr Gwozdyk o pracy z legendarnym Teddy Atlasem (był trener m.in. Mike'a Tysona): Teddy wiele wymaga od swoich zawodników, ale nie mam z tym problemu. Wiadomo, że obóz przygotowawczy ma być ciężki. To była wspólna praca żeby jak najlepiej przygotować strategię na Bieterbijewa. Wracając do trenera - bardzo szczegółowy, zwracający uwagę na wszystko, dokładnie tłumaczy, czego od ciebie oczekuje - to dobrze, bo często sam wielu rzeczy nie widzisz, nie możesz ich poprawić.

 

Czasami wydaje ci się, że już jesteś za bardzo zmęczony żeby dalej trenować, innym razem chcesz więcej, a powinieneś przestać. Teddy jest od tego, żeby to kontrolować, a jego decyzja jest ostateczna - nie ma dyskusji. Dlaczego zdecydowałem się z nim pracować? Bo jest, oprócz tego, że ma spędzone czterdzieści lat w biznesie pięściarskim, dobrym człowiekiem. Od razu to widziałem, od pierwszego spotkania.

 

Naszym wspólnym marzeniem jest zjednoczenie wszystkich pasów mistrzowskich. To jest pierwszy, bardzo ważny etap na tej drodze. Druga sprawa, to danie kibicom tego, czego oczekują. Walk z najlepszymi, a nie z jakimiś przypadkowymi, słabymi rywalami. Kibic chce twardych pojedynków i taki dostanie. Wielu pyta się mnie co dalej, ale ja o tym zupełnie nie myślę. Mogę pójść z wagą w górę lub w dół, zmienić kategorię. Trudne, ale wcale nie niemożliwe. Ale to dyskusja na inny dzień.

 

Atlas o Gwozdyku: Na tym poziomie, przeciwko komuś bijącego tak mocno jak Bieterbijew nie ma miejsca na błędy - po raz kolejny to przypominam! Pełna koncentracja przez 36 minut, pełna koncentracja w każdej rundzie, a nie przez 2 minuty i 59 sekund. Walcząc z takimi puncherami musisz wiedzieć, że walka może się zakończyć w każdej chwili.

 

Tak było w pojedynku Ołeksandra z Adonisem Stevensonem w dziesiątej rundzie. Gwozdyk to wygrał, bo potrafił zachować koncentrację - dlatego jest dziś mistrzem świata. Możemy pogadać, że innych rundach robił to czy tamto dobrze, umiał zachować dystans i tak dalej - ale  prawda jest tak, że zadecydował jeden moment.

 

Zgodziliśmy się na walkę... bo wszystko pasowało. W boksie, na ringu, decyduje często instynkt. Tak samo przy wyborze walk. Ta będzie inna niż się wielu spodziewa - zwłaszcza ci, którzy porównują ją do pojedynku ze Stevensonem. Powiedzmy to w ten sposób: przeciwko temu rywalowi będą chwile, kiedy trzeba będzie bardziej zaryzykować”

 

Mark Ramsay, trener Bieterbijewa o walce z Gwozdykiem: Nie zdradzę taktyki, ale w tak wielkich walkach, najważniejsze jest to, żeby nie być niczym, co robi rywal zaskoczonym. Niczego na obozie treningowym nie zapomnieliśmy: była taktyka, praca nad szybkością techniką i siłą. Wszystko, co potrafi Artur zobaczycie na ringu w Filadelfii. Też chcieliśmy od razu walki unifikacyjnej, taki był plan, o to prosiliśmy promotorów. Artur nie robił żadnych problemów podczas negocjacji. Zresztą, żadnych negocjacji nie było bo pierwszego dnia, kiedy tylko padła opcja walki z Gwozdykiem powiedział - "biorę".

 

Bieterbiew o Gwozdyku: "W amatorce wygrałem z nim łatwo, w drugiej rundzie. Słyszałem jak mówił, że złamałem mu nos, ale nie wiem jak było naprawdę. Powtarzam tylko jego słowa. Od tego czasu na pewno się zmienił. Każdy się zmienia, zmienia się nasza twarz - on ma więcej włosów. Kiedy pojechałem do Rosji, już po ogłoszeniu walki z Gwozdykiem, chciałem tylko odpocząć.

 

Z drugiej strony, nie chciałem jednak zupełnie leniuchować, więc pojechałem w góry, gdzie kiedyś trenowałem jako amator. No i z wakacji zrobił się obóz przygotowawczy... zanim jeszcze zaczęły się ośmiotygodniowe zajęcia treningowe Kanadzie. Miałem długie przerwy między walkami, ale kłopoty promocyjne mam już za sobą. Ciężko mocno trenować i chodzić do sądu, ale się udało. Teraz mogłem w 100-procentach poświęcić się walce i mojej karierze.

 

Transmisja walki o pasy IBF i WBC w wadze półciężkiej: Oleksandr Gwozdyk - Artur Bietierbijew w Polsacie Sport od godz. 4.00 w nocy z piątku na sobotę.

Przemysław Garczarczyk z USA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze