Jeden z najbardziej zaskakujących transferów został wyjaśniony? "Jego pomysł był inny niż mój"

Piłka nożna
Jeden z najbardziej zaskakujących transferów został wyjaśniony? "Jego pomysł był inny niż mój"
fot. PAP

Przejście Davida Luiza z Chelsea do Arsenalu wywołało spore poruszenie w futbolowym świecie. Stało się to w dość niespodziewanym momencie, czyli w ostatnich godzinach letniego okienka transferowego, w którym "The Blues" nie mogli kupić żadnego następcy. Brazylijczyk postanowił opowiedzieć, dlaczego zdecydował się na taki ruch.

Ze względu na zakaz transferowy, jaki FIFA nałożyła na Chelsea, klub z zachodniego Londynu nie mógł rejestrować zawodników. Dlatego decyzja Davida Luiza, który na nieco ponad 24 godziny przez zamknięciem okienka stwierdził, że chce zmienić otoczenie, wywołała wielkie zdziwienie.

 

Na sfinalizowanie transferu nie było dużo czasu, ale ostatecznie Arsenal i Chelsea się dogadały. Suma odstępnego wyniosła około 7 milionów funtów, a "Kanonierzy" zyskali obrońcę znającego realia Premier League. Trener "The Blues" Frank Lampard został zapytany o tę sytuację podczas konferencji przed pierwszą kolejką ligową.

 

- Odbyliśmy kilka rozmów w zeszłym tygodniu. Najlepszym wyjściem był transfer. Na tej pozycji mamy konkurencję. Nie mamy numeru jeden lub dwa. Wszyscy muszą walczyć o to miejsce. Życzę mu wszystkiego najlepszego, bo jest wielką częścią naszej historii - powiedział.

Po pewnym czasie w końcu przemówił Luiz.

 

- Ja i Lampard odbyliśmy szczerą rozmowę. Tylko ja i on. Jego pomysł na futbol był inny niż mój. Zgodziliśmy się, że musimy ruszyć do przodu. To było bardzo szczere. Razem graliśmy, razem wygrywaliśmy - powiedział.

 

Według większości źródeł, Luiz chciał zapewnienia od Lamparda o tym, że będzie pierwszym wyborem na środek obrony Chelsea. Ten jednak nie chciał się na to zgodzić, zachęcając Brazylijczyka do walki o swoje.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze