MŚ w ju-jitsu: Mistrzowie Europy przed kolejnym sprawdzianem w Abu Zabi

Sporty walki
MŚ w ju-jitsu: Mistrzowie Europy przed kolejnym sprawdzianem w Abu Zabi
fot. PAP

Pięcioro polskich mistrzów Europy znalazło się w 18-osobowej, seniorskiej reprezentacji Polski na mistrzostwa świata w ju-jitsu w Abu Zabi (15-24 listopada). W kadrze jest także 11 młodzieżowców. Wszyscy najlepsi Biało-Czerwoni w grudniu wystartują w ME NoGi w Gliwicach.

W Zjednoczonych Emiratach Arabskich wystąpią: ne waza - 52 kg Anna Augustyn-Mitkowska, 57 kg Karolina Chłobuszewska, 63 kg Sandra Pniak, 70 kg Magdalena Loska, +70 kg Justyna Sitko oraz 56 kg Wojciech Gryz, 62 kg Tomasz Paczka, 69 kg Maciej Polok, 77 kg Robert Henek, 85 kg Maciej Kozak, 94 kg Piotr Bagiński, Bartosz Zawadzki, +94 kg Michał Piwowarski; fighting - 52 kg Magdalena Giec, 63 kg Marta Walotek, +70 kg Sitko oraz 85 kg Dawid Karkosz, Tomasz Krajewski, +94 kg Rafał Riss.

 

W czerwcu mistrzami kontynentu zostali w walkach parterowych Kozak, Zawadzki i Piwowarski, a także w fightingu Giec (obroniła tytuł z Gliwic z 2018 roku) i Riss +94 kg.

 

- Zapowiada się bardzo trudny turniej, i z racji ogromnej konkurencji w poszczególnych wagach, i nowych krajów z Azji i Afryki. Z pewnością nasza reprezentacja będzie należała do faworytów, obok Francuzów czy Rosjan. W poszczególnych konkurencjach liczyć się będą też np. gospodarze i Kanadyjczycy. Mamy swoich liderów i spore ambicje, liczymy, że nawet osiem, dziewięć osób może znaleźć się na podium. Pamiętajmy jednak, że ze względu na wysokie koszty wyjazdu mamy znaczenie skromniejszą personalnie ekipę od rywali - powiedział trener Marcin Dudek, który reprezentację ne-waza prowadzi z Piotrem Bagińskim.

 

W fightingu Biało-Czerwonych jest zdecydowanie mniej, ale wszyscy to również medaliści MŚ oraz ME i mają spore szanse na kolejne krążki.

 

- W Abu Zabi wystawiamy najlepszych z najlepszych, a faworytką zawodów wydaje się być Magda Giec. Żadna przeciwniczka jest jej nie straszna i nie ma znaczenia, czy przeciwniczek jest osiem czy 16. Liczę na finał także z udziałem Rafała Rissa, a pozostałych stać na miejsca w granicach 3-5, choć nie pogniewam się na sensacyjne rozstrzygnięcia. Generalnie jednak byłbym bardzo zadowolony z trzech-czterech medali - podkreślił szkoleniowiec fightingu Jacek Szewczak.

 

W tym roku wicemistrzami kontynentu w Bukareszcie zostali Augustyn-Mitkowska i Walotek, a brązowe medale wywalczyli: Chłobuszewska, Pniak, Gryz, Polok i Henek oraz w fightingu Sitko +70 kg.

 

- Ubiegłoroczne mistrzostwa świata w Malmoe okazały się indywidualnie troszkę takim zimnym prysznicem dla niektórych zawodników. Ale z drugiej strony od kilku lat startowali pod ogromną presją. W sporcie każda seria zwycięstwa musi się kiedyś skończyć, a dowodem na wysoką jakość jest umiejętność powrotu na szczyt. Już podczas ME w Rumunii walczyło się nam łatwiej, bez dodatkowego obciążenia. Wierzę, że występ w Abu Zabi okaże się dużym sukcesem - dodał Dudek.

 

Na szwedzkich matach, niecały rok temu, wicemistrzami globu zostali Chłobuszewska i Zawadzki oraz Karkosz (77 kg) i Arnold Ratajski (+94 kg), który zakończył już karierę. Z brązem wrócili Augustyn-Mitkowska, Klaudia Mitko (63 kg), Gryz, Jędrzej Loska (62 kg) i Kozak oraz w fightingu Walotek. Tuż za podium sklasyfikowani zostali: fighting - Riss (+94 kg), ne-waza - Magdalena Loska (70 kg), Sitko, Paczka i Bagiński.

 

Polscy trenerzy sami też powalczą o medale w MŚ mastersów. W Bukareszcie wszyscy stanęli na podium ME.

 

- Bardzo liczymy na wysoką pozycję w turnieju drużynowym. W Rumunii po raz pierwszy w historii zwyciężyliśmy w tych zawodach w ME. Poza tym mistrzostwa globu są ostatnimi zawodami przed niezwykle ważnymi dla nas sportowo i organizacyjnie ME NoGi (bez kimon) i Polish Open, w tym dla niepełnosprawnych. Miasto Gliwice i Polski Związek Ju-Jitsu zapraszają na wspaniałe zawody od 13 do 15 grudnia - dodał prezes Tomasz Knap.

NP, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze