UFC: Maia "udusił" Askrena!

Sporty walki

Walka wieczoru gali UFC w Singapurze zakończyła się w niesamowity sposób! Faworyzowany Ben Askren (19-2-1NC, 6 KO, 6 SUB) musiał odklepać duszenie zza pleców parterowego wirtuoza Demiana Mai (28-9, 3 KO, 14 SUB). To druga porażka w karierze Amerykanina.

Jeszcze niedawno Askren miał nieskazitelny rekord. Niespodziewana porażka w piątej sekundzie z Jorge Masvidalem prawdopodobnie nie zachwiała jego pewnością siebie. "Funky" ciągle był aktywny w mediach społecznościowych, jednocześnie szybko przyjął walkę z Demianem Maią. Brazylijczyk nie jest rozpieszczany przez największą organizację MMA na świecie. Wiele z jego ostatnich pojedynków to starcia z zapaśnikami, w których nie miał zbyt wiele do powiedzenia.

 

Po trzech kolejnych porażkach udało mu się jednak dwie wygrane. Zarówno Maia, jak i Askren wiedzieli, że zwycięstwo pozwoli im na powrót do walki o najwyższe cele. Jak mogło wyglądać starcie zapaśnika z kapitalnym zawodnikiem jiu-jitsu? Przez kilka minut oglądaliśmy stójkowe wymiany, w których przeważał Maia. Askren wyprowadzał nieporadne ciosy, ale czasami trafiał, aż na twarzy Brazylijczyka widać było ślady walki.

 

Kilkurotnie Askren spróbował też efektownych rzutów. Raz nawet Maia zdołał odwrócić pozycję, lądując z góry, ale ostatecznie tego nie wykorzystał.

 

W trzeciej rundzie "Funky" znowu obalił i liczył na kontrolę z góry. To mu się jednak nie udało. Po kolejnym obaleniu zostawił nogę, którą przechwycił Maia. Brazylijczyk przetoczył rywala i po kilkunastu sekundach wylądował w dosiadzie. Następnie zapiął ciasny trójkąt nogami na biodrach, by w końcu poszukać duszenia zza pleców. Askren po chwili odklepał i stracił przytomność.

Wynik walki:

 

Demian Maia (28-9, 3 KO, 14 SUB) pokonał przez poddanie (duszenie zza pleców) w trzeciej rundzie Bena Askrena (19-2-1NC, 6 KO, 6 SUB).

jb, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze