Niecodzienny błąd siatkarza GKS! Serwis, którego nie było...

Siatkówka

Siatkarze GKS Katowice pokonali Asseco Resovię 3:2 w swym pierwszym meczu obecnego sezonu PlusLigi. Jednym z bohaterów w ekipie gospodarzy był Adrian Buchowski, któremu w tie-breaku przytrafił się jednak niecodzienny błąd w polu serwisowym.

Katowiczanie dzięki dobrym zagrywkom Buchowskiego świetnie rozpoczęli piątą partię. Po jego asie serwisowym prowadzili 4:1, a trener Asseco Resovii Piotr Gruszka poprosił o czas. Po nim przyjmujący GKS trochę się zagapił i zbyt późno zabrał się do serwowania. Arbiter Paweł Ignatowicz odgwizdał w tej sytuacji błąd... Według Przepisów gry w piłkę siatkową (punkt 12.4.4) "Zawodnik musi wykonać zagrywkę w ciągu 8 sekund od gwizdka sędziego pierwszego na zagrywkę".
 
Tie-break zakończył się zwycięstwem siatkarzy GKS 15:10, a drobny błąd z pewnością nie popsuł Buchowskiemu humoru. Przyjmujący pojawił się na parkiecie w drugiej partii i wywalczył dla swej drużyny 11 punktów, z tego aż trzy bezpośrednio z zagrywki.
 
As serwisowy Buchowskiego na 4:1 i niecodzienny błąd w kolejnej akcji w załączonym materiale wideo. 
RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze