Rutkowski: Wszyscy wiedzieli, jaki będzie mój plan na walkę z Zielińskim

Sporty walki

- Wiedziałem, że nasza walka będzie tak wyglądała. Adrian jest stójkowiczem, dlatego musiał mnie bić i próbował cały czas. Zdawałem sobie sprawę, że mam przewagę, więc mogłem sobie spokojnie robić swoje - powiedział Daniel Rutkowski (9-2, 6 KO, 1 SUB), który pokonał jednogłośną decyzją sędziów Adriana Zielińskiego (19-9, 6 KO, 6 SUB) podczas gali Babilon MMA 10 w Wieliczce. Tym samym "Rutek" stał się podwójnym mistrzem organizacji Babilon i FEN.

Maciej Turski: Pytałem cię wielokrotnie jak sobie wizualizujesz ten moment, gdy będziesz w posiadaniu dwóch pasów. Jak się teraz czujesz mając je przy sobie?

 

Daniel Rutkowski: Czuję się fantastycznie. Cieszę się, że mam odbitą buzię, bo warto było. Dziękuje wszystkim za wsparcie. Tak właśnie wyobrażałem sobie moją walkę. Pięć krwawych rund!

 

Nie był to łatwy pojedynek dla ciebie. Adrian Zieliński na przestrzeni tych pięciu rund pokazywał się z doskonałej strony. Widać było, że był przygotowany do walki z tobą. Rywal odrobił pracę domową.

 

Jak najbardziej! Bardzo ładnie bronił obaleń. Jest dłużej w klatce ode mnie i więcej ode mnie potrafi. Cieszę się bardzo, że mogłem z nim walczyć.

 

Toczyłeś walkę na bardzo wysokim tempie.

 

Robiłem tyle, ile musiałem. Nie robiłem nic więcej i nie chciałem kombinować, bo wiem, że dystans pięciu rund jest bardzo wyczerpujący. Warunki do walki były optymalne mimo, iż odbyła się ona w kopalni.

 

Rywal czymś cię zaskoczył?

 

Wiedziałem, że nasza walka będzie tak wyglądała. Adrian jest stójkowiczem, dlatego musiał mnie bić i próbował cały czas. Zdawałem sobie sprawę, że mam przewagę, więc mogłem sobie spokojnie robić swoje.

 

Cała rozmowa z Danielem Rutkowskim w załączonym materiale wideo.

Maciej Turski, A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze