Kowal: Siatkarze Resovii potrzebują zaufania

Siatkówka

- Oni potrzebują zaufania ludzi z klubu, przede wszystkim od kibiców, bo to jest najważniejsze. Jeśli stworzą sobie negatywną presję, wówczas będzie ciężko. Dwa bieguny na jakim są oba zespoły, pokazuje jak właśnie gra drużyna bez presji, która cieszy się grą oraz ta, która musi za wszelką cenę wygrać. To jest bardzo niebezpieczne i ja też wpadłem w tę pułapkę rok temu - powiedział Andrzej Kowal, trener Ślepska Malow Suwałki, który w 2. kolejce PlusLigi pokonał w Rzeszowie Asseco Resovię 3:1.

Kowal objął stery beniaminka PlusLigi i mocnym akcentem przypomniał się siatkarskim kibicom w Polsce, wygrywając w stolicy Podkarpacia z Asseco Resovią 3:1. Dla samego zainteresowanego to zwycięstwo mogło mieć szczególne znaczenie, ponieważ jako zawodnik oraz jako trener spędził w Rzeszowie prawie całą dotychczasową karierę. Zwłaszcza jako szkoleniowiec zapisał się w kartach historii klubu, zdobywając z nim trzy mistrzostwa Polski.

 

- Cieszę się bardzo, ale nie dlatego, że tutaj pracowałem, ale ze względu na to, co prezentuje mój zespół i że praca, którą wykonaliśmy przynosi efekty. Oczywiście to jest tylko jeden mecz i też musimy wiedzieć, że musimy swoją grę poprawiać. Jest to niespodzianka i taki mecz pozwoli chłopakom bardziej uwierzyć w swoje umiejętności, bo naprawdę te umiejętności mają - powiedział nowy opiekun Ślepska.

 

Kowal, który w Rzeszowie jako pierwszy trener spędził osiem lat, wypowiedział się na temat falstartu Resovii w obecnych rozgrywkach PlusLigi. Rzeszowianie oprócz środowej porażki ze Ślepskiem, przegrali także w pierwszej kolejce w Katowicach z GKS-em 2:3.

 

- Kiedy buduje się zespół i masz tak naprawdę dopiero trzy dni przed meczem komplet zawodników, to nie możemy niczego oczekiwać. Oczywiście możemy patrzeć na potencjał obu zespołów, ale w siatkówce ogromnie ważna jest głowa, psychika i powtarzalność. Jeśli chłopcy będą to mieć, to są w stanie grać zdecydowanie lepiej. Wszyscy jesteśmy tego świadomi oraz tego, że mecz w Suwałkach będzie wyglądał zupełnie inaczej. Oni potrzebują zaufania ludzi z klubu, przede wszystkim od kibiców, bo to jest najważniejsze. Jeśli stworzą sobie negatywną presję, wówczas będzie ciężko. Dwa bieguny na jakim są obecnie oba zespoły, pokazuje jak właśnie gra drużyna bez presji, która cieszy się grą, robi to z radością oraz ta, która musi za wszelką cenę wygrać. To jest bardzo niebezpieczne i ja też wpadłem w tę pułapkę rok temu - skwitował Kowal.

 

W następnej kolejce Asseco Resovia zagra u siebie z Indykpolem AZS Olsztyn, natomiast Ślepsk Malow Suwałki zmierzy się w Warszawie z Projektem.

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI

 

Wypowiedź Andrzeja Kowala w załączonym materiale wideo.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze