"Kurek wpadł w marny kompot, tam nie ma śliwek do grania"

Siatkówka

– Bartosz Kurek wpadł w marny kompot, tam nie ma śliwek do grania – powiedział Wojciech Drzyzga w magazynie #7strefa na temat występów atakującego we włoskiej Serie A1. Drużyna Vero Volley Monza, w której gra Polak, notuje słaby początek sezonu.

Kurek w poprzednim sezonie występował na parkietach PlusLigi, najpierw w Stoczni Szczecin, a następnie w Onico Warszawa. W kwietniu nabawił się urazu kręgosłupa i przez wiele miesięcy wracał do optymalnej dyspozycji. Stracił sporą część sezonu reprezentacyjnego i w biało-czerwonych barwach zagrał dopiero w październiku, w meczach Pucharu Świata. 
 
Siatkarz długo negocjował przedłużenie kontraktu z ekipą z Warszawy, obie strony nie doszły jednak do porozumienia. W połowie czerwca MVP zeszłorocznych mistrzostw świata podpisał umowę z Vero Volley Monza. W poprzednim sezonie klub z Monzy zajął ósme miejsce w fazie zasadniczej Serie A1, a w ćwierćfinale play-off odpadł z Sir Safety Conad Perugia. Zmagania w Pucharze Italii również zakończył na ćwierćfinale, w którym uległ Cucine Lube Civitanova. Nowa drużyna Kurka do potentatów włoskiej siatkówki nie należy, warto jednak przypomnieć, że w chwili negocjacji kontraktu polski atakujący nie wyleczył jeszcze kontuzji.   
 
To jest zespół do którego dwa lata temu nie trafił mój syn. Robiliśmy wówczas sondę i się nie zapowiadało, że tam będzie lepiej, tam będzie coraz słabiej – przyznał Drzyzga.
 
Siatkarze z Monzy słabo rozpoczęli obecny sezon. Na inaugurację przegrali 0:3 z Allianz Milano, a w drugiej kolejce również 0:3 ulegli Itas Trentino. Kurek nie prezentował się w tych meczach źle. W pierwszym z tych spotkań wywalczył 13 punktów (11 atak/39% skuteczności + 1 blok + 1 zagrywka). W drugim również wywalczył 13 oczek, miał jednak znacznie lepszą skuteczność w ataku (52%).
 
Gdy się ma 22-lata to można trafić do ligi włoskiej, ze względu na naukę, trenerów, otoczenie. Tak trafił Bartosz Bednorz. Choć wielu mówiła "po co on idzie do Modeny", on właśnie powinien iść do takiego klubu jak Monza, żeby grać. Trafił tak, ale jest utalentowany i dał radę. Natomiast Bartosz Kurek jest 31-letnim, utytułowanym graczem i on  nie musi niczego udowadniać. On się w pewnym momencie zacznie tam męczyć. Rozumiem jednak, że ten sezon może być dla niego ciut lżejszy – stwierdził ekspert Polsatu Sport.
 
Nie zajmuje mnie Monza jako Monza, tylko zajmuje mnie Bartosz Kurek. I życzę mu, by on w tym klubie zdołał się przygotować i przejść sezon zdrowo. Żeby za mocno nie cierpiał fizycznie i był gotowy na reprezentację – dodał Drzyzga.
 
Dyskusja z magazynu #7strefa w załączonym materiale wideo.
RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze