Borek ma kandydata do kadry... z ligi rosyjskiej! "Absolutnie zasłużył na powołanie"

Piłka nożna

Mateusz Borek i Roman Kołtoń z niecierpliwością czekają na pierwszy gwizdek spotkania pomiędzy Lokomotiwem Moskwa a Juventusem w Lidze Mistrzów. Komentatorzy przy okazji pobytu w stolicy Rosji porozmawiali o Polakach występujących Priemjer Lidze. Borek wskazał nawet zaskakującego kandydata, który zasłużył na szansę gry w reprezentacji Polski!

Roman Kołtoń: Z pewnością spotkanie Lokomotiw - Juventus wzbudza nasze emocje. W końcu na boisku mogą pojawić się aż trzej polscy piłkarze. W rosyjskiej lidze jednak gra aż ośmiu naszych rodaków. Dlaczego decydują się na przyjazd do Rosji?

 

Mateusz Borek: Z mojego punktu widzenia trzeba być ignorantem, żeby nie doceniać ligi rosyjskiej. Mają drużyny w europejskich pucharach - w Lidze Mistrzów oraz Lidze Europy. Jesteśmy daleko za nimi. To jest awans sportowy i finansowy.

 

Ile mogą zarabiać nasi piłkarze w Rosji?

 

Nie znam dokładnie aktualnie panujących realiów w Rosji. Nie sądzę, że przyjechaliby tu jednak za mniej niż 250 tysięcy netto rocznie. Pamiętajmy, że piłkarzom się płaci bez podatku. Taki Grzegorz Krychowiak ma pewnie kilka milionów na kontrakcie. Musimy pamiętać, ile zarabiał u poprzednich pracodawców PSG oraz Sevilli.

 

Aspekt sportowy? Krychowiak ma swój gwiezdny czas. Aktualne osiągnięcia są ponad jego stan, patrząc na charakterystykę jego gry. Sytuacja Macieja Rybusa ciągle związana jest z jego stanem zdrowotnym, ale jest mocno zdeterminowany, aby zagrać przed własną publicznością z Juventusem. Ma spore doświadczenia międzynarodowe, ale chce wielkich spotkań w Lidze Mistrzów. Trwa teraz trochę przeciąganie liny. Wiemy, że kontrakt Maćkowi niebawem się kończy i trwa gra pomiędzy piłkarzem, przedstawicielami i menadżerem. Wiemy, że musi się to zakończyć zabiegiem. Jestem ciekawy, jak ta sprawa zostanie rozwiązana.

 

Pozycja tej dwójki w kadrze jest niepodważalna. Kto jeszcze z Rosji zasługuje na grę w reprezentacji?

 

Oczywiście Sebastian Szymański jest piłkarzem, który teraz stanowi pierwszy wybór w drużynie Jerzego Brzęczka na prawą stronę. Trafił niestety do klubu, któremu do końca nie idzie w lidze. To przekłada się pewnie także na liczby i statystyki Sebastiana w rosyjskich rozgrywkach. Został jednak wybrany m.in. piłkarze października w drużynie Dynama Moskwa. To pokazuje, że zaadoptował się błyskawicznie. Potrafi grać w piłkę i dlatego przyszło mu to tak łatwo.

 

Na kogo jeszcze warto zwrócić uwagę?

 

Jest Maciej Wilusz, który gra w Rostowie. Miał dużym problem zdrowotny, przeszedł zabieg i z podstawowego piłkarza stał się graczem walczącym o pozycję. Michał Kucharczyk rozpoczął przygodę w Rosji od urazu i to się przełożyło na brak regularności. Na razie nie rozegrał zbyt wielu minut, ale mam wrażenie, że przez determinację, fizykę oraz zdolność zdobywania bramek on jeszcze w Rosji wystrzeli.

 

Muszę na koniec opowiedzieć o Rafale Augustyniaku. Podobał mi się już w Miedzi Legnica. Apelowałem kilka tygodni temu, aby Jerzy Brzęczek dał mu szansę w reprezentacji. Chłopak, który miał wejście smoka. Wszedł od razu do podstawowego składu Uralu Jekaterynburg i jest jednym z filarów zespołu. Co najważniejsze, przez cały sezon jest liderem w statystyce skutecznych odbiorów piłki. Moim zdaniem on absolutnie zasługuje na powołanie do kadry. Sprawdziliśmy już Mateusza Klicha, powołujemy Dominika Furmana, a pora dokładnie przyjrzeć się Rafałowi Augustyniakowi.

 

W załączonym materiale wideo rozmowa Romana Kołtonia z Mateuszem Borkiem.

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI MISTRZÓW

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2019/2020 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.

mt, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze