Byliśmy na treningu Wildera przed rewanżem z Ortizem: "Uważajcie na pierwszą rundę!"

Sporty walki
Byliśmy na treningu Wildera przed rewanżem z Ortizem: "Uważajcie na pierwszą rundę!"
Fot. Materiały prasowe PBC/Ryan Hafey

Jak trenuje Wilder? W skrócie - inaczej. "Deontay byłby najlepszy w każdym sporcie, za który by się zabrał. Koszykówka, lekkoatletyka, futbol amerykański - nie ma żadnego znaczenia” - mówi Joey Scott, trener odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne mistrza świata. "Bronze Bombera" podglądaliśmy z bliska na otwartym treningu w rodzinnym Birmingham (stan Alabama). Jedno po tych zajęciach wiemy - pewności siebie nie stracił.

Ponad 90 minut spóźnienia zaserwował czekającym na niego w maleńkiej salce treningowej  "New Era Boxing and Fitness" dziennikarzom, mistrz świata wagi ciężkiej World Boxing Council,  Deontay Wilder (41-0-1, 40 KO). "Przepraszam chłopaki, kilka rzeczy się przeciągnęło" - mówił "Bronze Bomber", pojawiając się wreszcie na pokazywanym na żywo otwartym treningu w rodzinnym Birmingham (stan Alabama). Jedno już po treningu medialnym wiemy - pewności siebie nie stracił.

 

Jak trenuje Wilder? W skrócie - inaczej. "Deontay byłby najlepszy w każdym sporcie za który by się zabrał. Koszykówka, lekkoatletyka, futbol amerykański - nie ma żadnego znaczenia” - mówił Joey Scott, trener odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne mistrza świata. Scott, były sprinter klasy światowej w biegach na 100 metrów i 100 m przez płotki, później trener medalistów mistrzostw świata i olimpiad w lekkoatletyce, jest od początku w zespole Wildera. "Kiedy pierwszy raz go zobaczyłem, był chudy jak patyczak. Ale te naturalne zdolności... coś niesamowitego. W odróżnieniu od większości pięściarzy, nie robimy długich, męczących biegów, bo jego organizm tego nie potrzebuje. Jest za to dynamika, krótkie sprinty. Moim zadaniem jest utrzymanie mięśni w stałej gotowości, przez każdą sekundę, każdej rundy. Bo w każdej z nich, on może zakończyć walkę".

 

Wilder już teraz prowadzi walkę z Kubańczykiem Louisem Ortizem (walka 23.11) - na razie psychologiczną. "Zamierzam skończyć Ortiza szybciej niż ostatnim razem. Przed pierwszym pojedynkiem (Wilder wygrał przez TKO w 10 rundzie - przyp. red) miałem grypę, mogłem nawet odwołać walkę ale zawszę chcę robić rzeczy, których inni nie robią. Nie chcę niczego przepowiadać, bo nie jestem w tym dobry, ale... uważajcie na pierwszą rundę” - mówił Wilder, który przed rozmową z dziennikarzami zaliczył krótki, sześciorundowy sparing. "Bronze Bomber" ma też plan na to, co będzie robił po zakończeniu kariery. "Jeszcze maksymalnie sześć  lat na ringu. Później może Hollywood, bo lubię aktorstwo. Lubię też nurkować, mam licencję, więc to też dobry sposób na spędzenie czasu"... 

 

Przy okazji treningu Wildera, dowiedzieliśmy się też kilku interesujących szczegółów o jego rywalu w walce 23 listopada w Las Vegas. Według współpromotora gali, Leonarda Ellerbe z Mayweather Promotions, kibice zobaczą w akcji zupełnie innego Kubańczyka. "Choć trudno wto uwierzyć, Louis po raz pierwszy przystąpi do walki mając za sobą obóz z trenerem zajmującym się przygotowaniem fizycznym i wydolnościowym. "Ma teraz na obozie treningowym Larry Wade’a, jednego z najlepszych w biznesie. Przygotowywał mistrzów świata jak Caleb Plant, Shawn Porter - jest bardzo dobry w tym co robi. Efekty już widać od dawna - jak go zobaczyłem na lotnisku, to był nie do poznania. Będzie w życiowej formie, nie mam co do tego żadnych wątpliwości". 

 

Jak będzie naprawdę, przekonamy się 23 listopada. 

Przemysław Garczarczyk z USA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze