El. ME koszykarek. Szott-Hejmej: Reprezentacji trzeba trochę czasu

Koszykówka
El. ME koszykarek. Szott-Hejmej: Reprezentacji trzeba trochę czasu
fot. Cyfrasport

Agnieszka Szott-Hejmej, najbardziej doświadczona koszykarka powołana przez słowackiego trenera Marosa Kovacika na mecz eliminacji mistrzostw Europy z Wielka Brytanią, wierzy, że z nowym sztabem reprezentacja zacznie odnosić sukcesy. - Potrzeba jednak trochę czasu - zaznaczyła.

37-letnia skrzydłowa, która przygodę z kadrą w kategorii U-16 rozpoczęła jako 15-latka, a z drużyną seniorek w 2005 r., mimo niewielkich dolegliwości stawi się w piątek na zgrupowaniu w Wałbrzychu przed inauguracyjnym spotkaniem eliminacji mistrzostw Europy.

 

- Jestem z tych roczników, dla których gra w kadrze, z orzełkiem na piersi to zawsze był honor i wyróżnienie, bez względu na wiek. Mam pewne mikrourazy, ale tak czy inaczej przyjadę na zgrupowanie. Nie miałam przerwy od roku i trzech miesięcy, więc moje ciało daje o sobie znać, ale mam nadzieję, że zabiegi postawią mnie na nogi. Kadra jest najważniejsza. Jeśli jestem w stanie pomóc zespołowi wychodząc na minutę czy dwie czy choćby na treningach, to jestem gotowa na to wyzwanie - powiedziała Szott-Hejmej.

 

Polek zabrakło w dwóch ostatnich ME (2017 i 2019). Obecnie Biało-Czerwone zajmują 50. miejsce w rankingu FIBA, ale Szott-Hejmej wierzy, że nowy sztab kadry zbuduje zespół, który będzie powoli wracał do europejskiej czołówki.

 

- Zebrała się grupa ludzi, którzy chcą odbudować polską żeńską koszykówkę. Jest nowy trener, Ewa Kobryn, była czołowa kadrowiczka jako generalny menadżer. Wiem, że czeka wszystkich ciężka praca, ale jeśli trenerowi uda się stworzyć zespół z osób, które chcą występować w kadrze i coś zmienić, zarówno pod względem sportowym, jak organizacyjnym, to gra jest warta świeczki i "wchodzę w to" - dodała.

 

Jej zdaniem słowacki szkoleniowiec ma wiele atutów i mimo młodego wieku duże doświadczenie. 41-letni Kovacik przejął zespół CCC w trakcie sezonu 2017/18 i z marszu sięgnął po mistrzostwo Polski. W kolejnym w znakomitym stylu (bez porażki w w play off) obronił tytuł i zdobył Puchar Polski, a także awansował z zespołem z Dolnego Śląska do najlepszej ósemki Euroligi. Został wybrany najlepszym szkoleniowcem sezonu zasadniczego przez kolegów po fachu.

 

- Za trenerem Kovacikiem, z którym oczywiście już rozmawiałam, stoją wyniki. Nie jest to szkoleniowiec z przypadku, a pasjonat, który lubi ciężką pracę i ma wizję. To wszystko przekonuje. Jest od dłuższego czasu w Polsce, w zasadzie zna każdą zawodniczkę, jej mocne strony, możliwości, charakter. Obiecał, że spróbuje stworzyć drużynę z charakterem z dziewczyn, którym zależy na występach i wiek nie ma nic do tego - dodała.

 

Szott-Hejmej uważa, że najważniejsze jest, by Kovacik dłużej pracował z kadrą, nie tylko w eliminacjach ME 2021. Polska trafiła na trudnych rywali - Wielką Brytanię, czwartą drużynę tegorocznych ME, oraz Białoruś.

 

- Grupy łatwej nie mamy, ale trzeba patrzeć długofalowo. Oczywiście, że chcemy walczyć o awans i teraz, bo trzeba sobie stawiać cele, ale realnie patrząc kolejne eliminacje będą w naszym zasięgu. Coś co zostało zaniedbane przez kilka, kilkanaście lat nie odbuduje się w ciągu kilku miesięcy czy roku. Trener Kovacik potrzebuje czasu, tak samo jak Mike Taylor z reprezentacją koszykarzy. Dostał go, miał zaufanie związku i są wyniki. Dla młodych zawodniczek każdy mecz w reprezentacji to coś więcej niż spotkanie ligowe. Lepiej popełniać błędy i się uczyć niż nie podjąć wyzwania. My, najstarsze, będziemy starać się pomóc młodszym koleżankom - podkreśliła.

 

Skrzydłowa Pszczółki Polskiego Cukru AZS UMCS Lublin uważa, że atut własnego parkietu jest istotny, a publiczność w Wałbrzychu zawsze wspierała kadrę.

 

- Brytyjki od igrzysk w Londynie zrobiły wielki postęp, zresztą znamy niektóre zawodniczki z polskich parkietów. Gramy jednak u siebie, a hala zawsze pomaga. Za trenera Mołłowa dziewczyny pokonały właśnie w Wałbrzychu faworyzowaną Białoruś. Walczyć trzeba zawsze, tak jak zawsze trzeba być nastawionym optymistycznie. Potrzebujemy czasu. Zespoły ligowe często dopiero w play off łapią to, co trenerzy przekazują im przez cały sezon, a praca z kadrą jest zupełnie inna, bo zgrupowania przed meczami trwają przecież krótko. Tak naprawdę to wakacyjne obozy, dłuższa praca pozwala na budowę podstaw - tłumaczyła.

 

Szott-Hejmej jest zadowolona z przeprowadzki do Lublina, choć tęskni za rodziną - 9-letnią córeczką Laurą i mężem Rafałem, byłym wioślarzem, a obecnie zawodowym żołnierzem Batalionu Dowodzenia w Bydgoszczy.

 

- Jest fajna atmosfera, ludzie w klubie są bardzo sympatyczni i pomocni. Nie ma co narzekać, choć oczywiście tęsknię i zawsze odliczam dni do następnego spotkania z córeczką i mężem, czy to w Bydgoszczy, czy w Lublinie - przyznała.

 

Eliminacje ME 2021 będą rozgrywane w trzech tzw. okienkach - 14-17 listopada 2019, 12-15 listopada 2020 i 4-7 lutego 2021.

 

Kadra Polski na mecz z Wielka Brytanią:

 

rozgrywające: Julia Drop (CosinusMED Widzew Łódź), Weronika Gajda (CCC Polkowice), Agnieszka Skobel (Kangoeroes Mechelen Belgia), Katarzyna Trzeciak (Wisła Kraków)

 

skrzydłowe: Julia Adamowicz (Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin), Agata Dobrowolska (1KS Ślęza Wrocław), Ewelina Gala (CosinusMED MUKS Widzew Łódź), Agnieszka Kaczmarczyk (PolskaStrefaInwestycji Enea AZS AJP Gorzów Wlkp.), Marissa Kastanek (Arka Gdynia), Martyna Koc (DGT Politechnika Gdańsk), Aleksandra Pawlak (ENEA AZS Poznań), Agnieszka Szott-Hejmej (Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin)

 

środkowe: Karolina Poboży (Artego Bydgoszcz), Magdalena Szajtauer (1KS Ślęza Wrocław).

 

Terminarz kwalifikacji:
14.11.2019 (Wałbrzych) Polska - Wielka Brytania 12.11.2020 (Mińsk) Białoruś - Polska 15.11.2020 Wielka Brytania - Polska 07.02.2021 Polska – Białoruś
PAP, WŁ

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze