To się nazywa powrót! Łyszczarczyk z golem i asystą w ECHL

Zimowe
To się nazywa powrót! Łyszczarczyk z golem i asystą w ECHL
fot. PAP

Alan Łyszczarczyk w znakomitym stylu wrócił do składu Fort Wayne Komets. Polski napastnik strzelił gola i zaliczył asystę w przegranym 4:5 wyjazdowym meczu z Cincinnati Cyclones w hokejowej lidze ECHL. Dla reprezentanta Polski było to trzecie trafienie w tym sezonie.

Łyszczarczyk zagrał tylko w jednym z trzech ostatnich spotkań „Komet”, tym wygranym u siebie z Indy Fuel 5:3, w którym zaliczył asystę przy golu Taylora Rossa. Później nie znalazł się w składzie na przegrany wyjazdowy mecz z Tolledo Walleye 1:3.

 

Minionej nocy 21-letni zawodnik ponownie znalazł się w protokole meczowym „Komet”, które mierzyły się w Heritage Bank Center z Cincinnati Cyclones. Po dziewięciu minutach gospodarze prowadzili już 2:0, po golach strzelonych przez Justina Vaive’a i Brady’ego Vaila.

 

W 19. minucie Łyszczarczyk zdobył bramkę kontaktową. „Komety” grały wówczas w przewadze, a przy trafieniu Polaka asystowali Brady Shaw i Shawn Szydlowski. Ponadto w 34. minucie wychowanek Podhala Nowy Targ asystował (wraz z Masonem Berghem) przy golu na 3:3. Goście znów grali w liczebnej przewadze, a bramkarza pokonał A.J. Jenks. Po dwóch tercjach gospodarze prowadzili jednak 4:3.

 

Cztery minuty przed końcem trzeciej odsłony do remisu doprowadził Olivier Galipeau, ale 47 sekund później decydujący cios zadał Frank Hora i mecz ostatecznie wygrał zespół Cincinnati Cyclones.

 

- Początek nie był dobry w naszym wykonaniu, lecz z każdą minutą przejmowaliśmy inicjatywę. Szkoda, że nie udało się przechylić szali zwycięstwa na naszą korzyść, jeden głupi błąd w końcówce zdecydował o tym, że przegrywamy - mówił po meczu Łyszczarczyk.

 

Dorobek Polaka to gol i asysta, ale 21-letni napastnik był również na lodzie, gdy padła czwarta bramka, zdobyta przez Galipeau. W całym meczu oddał cztery strzały na bramkę Seana Romeo.

 

W tym sezonie Łyszczarczy w lidze ECHL wystąpił w siedmiu meczach strzelając 3 gole i notując 3 asysty. Po rozegraniu 10 meczów zespół Fort Wayne Komets zajmuje drugie miejsce w Dywizji Centralnej Konferencji Zachodniej. Liderem jest Tolledo Walleye. Kolejny mecz „Komety” rozegrają w nocy z soboty na niedzielę, na wyjeździe z Kalamazoo Wings.

Grzegorz Michalewski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze