Trener Śląska: ŁKS potrafi grać w piłkę

Piłka nożna
Trener Śląska: ŁKS potrafi grać w piłkę
fot. Cyfrasport

- ŁKS potrafi grać w piłkę. Lubią być przy piłce i mieć inicjatywę. Ale mają też słabe punkty - powiedział przed wyjazdowym meczem z ŁKS Łódź trener Śląska Wrocław Vitezslav Lavicka. Początek spotkania w piątek o godz. 18.

Po dwóch wygranych z rzędu (z Arką Gdynia 2:1, z Wisłą Płock 3:1) nastroje w Śląsku są bardzo dobre. Przed wyjazdem do łodzi czeski trener Wojskowych studzi jednak nastroje.

 

- ŁKS to nowy zespół w lidze i na pewno gra bardzo ambitnie. Poza tym oni grają w piłkę nożną. Lubi być przy piłce i mieć inicjatywę. Mieli bardzo dobre mecze, ale mieli też słabsze, gdzie widoczne były ich braki i będziemy chcieli to wykorzystać. Na pewno czeka nas bardzo trudny mecz - dodał.

 

W podobnym tonie wypowiedział się obrońca wrocławskiego zespołu Łukasz Broź, który przy okazji odniósł się do dwóch porażek Śląska poniesionych z zespołami z dolnej części tabeli - Koroną Kielce (0:1) i Rakowem Częstochowa (0:1).

 

- ŁKS jest w dolnej części tabeli, ale gra o wiele lepiej niż Raków czy Korona. To będzie zupełnie inny mecz od tych wspomnianych. ŁKS lubi być przy piłce, konstruować akcje, a nam się dużo lepiej gra z takimi przeciwnikami - skomentował Broź.

 

Śląsk w Łodzi będzie musiał sobie radzić bez kontuzjowanych Piotra Celebana, Filipa Markovica i Mateusza Radeckiego.

 

- Mamy duży respekt przed ŁKS. Oni potrafią zagrać bardzo dobry mecz, zwłaszcza u siebie i musimy być na to gotowi. Z Rakowem nie wykonaliśmy dobrej roboty i teraz chcemy to odrobić i wygrać znowu na wyjeździe. Nastroje w zespole po dwóch wygranych są bardzo dobre i będziemy chcieli to podtrzymać - dodał Lavicka.

 

Broź natomiast zapewnił, że nikt nie zamierza lekceważyć rywali.

 

- Każdy ma świadomość, że dopiero to będzie 15. kolejka i dużo meczów jeszcze przed nami. Pojedziemy chcieli zagrać mądrze z wiarą, że możemy nadal wygrywać i strzelać tyle samo bramek, jak ostatnio z Wisłą - podkreślił zawodnik Śląska.

 

Ostatni raz Śląsk grał z ŁKS-em osiem lat temu. W grudniu 2011 roku w Łodzi po bramce Antoniego Łukasiewicza gospodarze prowadzili do przerwy 1:0, ale po golach Przemysława Kaźmierczaka i Marka Wasiluka to Wojskowi zdobyli trzy punkty. Dla wrocławian był to radosny sezon, bo zakończony mistrzostwem Polski, a łodzianie spadli z ekstraklasy.

 

Początek meczu ŁKS - Śląsk w piątek o godz. 18.

 

WYNIKI I TABELA PKO EKSTRAKLASY

KN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze