Vukovic: Górnik nie przyjedzie do stolicy zwiedzać Pałac Kultury i Nauki

Piłka nożna
Vukovic: Górnik nie przyjedzie do stolicy zwiedzać Pałac Kultury i Nauki
fot. Cyfrasport

- Rywale to bardzo charakterny zespół. Nie przyjadą tutaj na zwiedzanie Pałacu Kultury i Nauki - powiedział trener piłkarzy Legii Aleksandar Vukovic przed sobotnim meczem w Warszawie z Górnikiem Zabrze w 15. kolejce ekstraklasy.

Wicemistrzowie Polski przystąpią do rywalizacji z Górnikiem po serii czterech zwycięstw, z czego trzech w ekstraklasie. Natomiast zabrzanie zremisowali cztery ostatnie mecze ligowe, wszystkie po 1:1, a także odpadli z Pucharu Polski.

 

- Chcemy kontynuować to, co było dobre w ostatnim czasie. Można powiedzieć, że złapaliśmy rytm. Zobaczyliśmy, jak to jest wygrywać i wciąż chcemy to robić. W sobotę nie będzie łatwo, bo rywale nie przegrali czterech ostatnich meczów w lidze. Na pewno Górnik nie przyjedzie tutaj zwiedzać Pałac Kultury i Nauki, lecz walczyć o to, żeby w kolejnym spotkaniu zdobyć punkty. To bardzo charakterny zespół, ze swoimi walorami, które trzeba szanować i odpowiednio się przygotować. Jeżeli ktoś liczy, że statystyki z poprzednich meczów dadzą nam teraz trzy punkty, to... nie tędy droga - powiedział Vukovic podczas piątkowej konferencji prasowej.

 

Legia od poprzedniej kolejki jest liderem ekstraklasy z dorobkiem 26 punktów. Wcześniej goniła rywali w tabeli, a teraz będzie starała się im uciec. Czy to łatwiejsza sytuacja pod względem psychologicznym?

 

- Ja oczekuję, zresztą tak samo próbuję przygotować zespół, że będzie coraz trudniej. To, co najbardziej wymagające i intensywne, dopiero przed nami. Poza tym tabela wygląda tak, że po jednym meczu można znaleźć się na piątym miejscu. To kolejny argument, żeby uświadomić sobie, jaka jest sytuacja. Na pewno lepsza niż przed poprzednią przerwą na mecze reprezentacji narodowych, ale jeszcze daleka od tego, żeby powiedzieć, iż teraz jest super. Cały czas trzeba ciężko pracować - podkreślił szkoleniowiec Legii.

 

W jego zespole zabraknie w sobotę pauzującego za żółte kartki Jose Kante, a z powodu drobnego urazu nie zagra Mateusz Praszelik.

 

Natomiast, jak dodał Vukovic, indywidualnie pracuje już Cafu.

 

- Kiedy wróci do gry? Liczę, że jeszcze w tym roku zobaczymy go na boisku. Mam taką nadzieję - przyznał Vukovic.

PAP, NP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze