Kołtoń: Co gubiło Brzęczka?

Piłka nożna

W najnowszym odcinku "Prawdy Futbolu" Roman Kołtoń odpowiada na ważne pytanie: „Co gubiło selekcjonera naszej kadry Jerzego Brzęczka?”.

Po zapewnieniu sobie awansu na mistrzostwa Europy w 2020 roku, reprezentacja Polski staje przed dwoma eliminacyjnymi spotkaniami, które dla selekcjonera Jerzego Brzęczka będą okazją, aby udowodnić opinii publicznej, że prowadzona przez niego drużyna idzie w dobrym kierunku.

 

– Brzęczek wreszcie, bo trwało to długo, zaczął grać piłkarzami na ich pozycjach. W końcu to robi, bo wcześniej go to gubiło. Po drugie: on musi potwierdzić, że ma wpływ na drużynę przez treningi, pomysł taktyczny, decyzje. Dlatego on w porównaniu do meczu z Macedonią Północną nie będzie kombinował. Szczęsny jest w życiowej formie, Bereszyński na swojej pozycji otwiera akcje i gra w ofensywie, Glik z Bednarkiem są nie do podważenia – powiedział w kolejnym odcinku „Prawdy Futbolu” Kołtoń, który przeanalizował cały skład reprezentacji.

 

Kołtoń wziął pod lupę także pozycję środkowego pomocnika, gdzie znakiem zapytania jest występ Grzegorza Krychwiaka. Piłkarz Lokomotivu Moskwa po meczu z Krasnodarem (1:1) wylądował w szpitalu ze wstrząśnieniem mózgu. Zdaniem komentatora Polsatu Krychowiak może jednak znaleźć się w składzie na mecz z Izraelem.

 

– Nie mam żadnych wątpliwości, że jeżeli tylko będzie zdrowy, to zagra. Jeśli nie, to prawdopodobna jest wersja z Mateuszem Klichem. Stawia na tego piłkarza Brzęczek, buduje go. Mi się Klich na boisku nie podoba, jest bezbarwny, ale wiecie, jak myślą trenerzy... Może, gdyby Klich zagrał wyżej w tym ustawieniu, to grałby pozycję z Leeds i wyszłoby mu to na zdrowie – stwierdził Kołtoń.

Roman Kołtoń, seb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze