Volleyland 2.0, czyli IBB Polonia Londyn na drodze do spełnienia marzeń

Siatkówka

Trenują po kilku, a czasem kilkunastu godzinach pracy oraz zajęciach w szkołach i na uczelniach. Kiedyś, żeby grać, musieli dopłacać do treningów. W tym sezonie spełnili marzenia i jako pierwszy angielski klub wystąpili w siatkarskiej Lidze Mistrzów.

Historia londyńskiego klubu sięga 1973 roku. - Jesteśmy najstarszą drużyną w lidze, mamy piękną nazwę. Wywodzimy się z polskich korzeni, a Polska to "Volleyland", więc staramy się być jego przedłużeniem w Anglii - powiedział prezes IBB Polonii Londyn Bartek Łuszcz. - My Polacy mamy siatkówkę we krwi - dodał właściciel klubu Jacek Ambroży.

 

Zawodnicy pochodzą z Anglii, Polski, Brazylii, Australii, Litwy, Bułgarii, Szkocji oraz Francji. Wśród nich można znaleźć między innymi inżynierów, pracowników biurowych, informatyków, studentów.

 

- Od trzech latach mieszkam w Anglii, gdzie kończę studia, gram w Polonii oraz prowadzę firmę w Londynie. Nie lubię się ograniczać i marnować nadarzających się szans, dlatego łączę te wszystkie zajęcia. Po prostu lubię wyzwania - powiedział przyjmujący IBB Polonii Mihail Stoev.

 

O klubie z Londynu zaczęło się robić głośniej za sprawą transferów gwiazd. W 2017 roku występował w nim Krzysztof Ignaczak, a od dwóch sezonów mistrz olimpijski oraz trzykrotny mistrz świata - Giba. Brazylijczyk nie ogranicza się tylko do pomocy na boisku. Jest też ambasadorem oraz udziałowcem londyńskiego klubu.

 

- Tym, co szczególnie mnie zaskoczyło, albo może bardziej zaimponowało mi w Londynie były igrzyska olimpijskie, kiedy londyńczycy przychodzili całymi rodzinami żeby oglądać nasze zmagania. To jeden z powodów, dla których tu jestem. Kolejny, kiedy po raz pierwszy spotkałem się z ludźmi tworzącymi ten klub, zobaczyłem w ich oczach ten błysk, pasję i chęć rozwijania się. Bartek (Łuszcz - przyp. red.) i Jacek (Ambroży - przyp. red.) to nietuzinkowi ludzie, którzy pracują bardzo ciężko, żyją tym co dzieje się w klubie i są w stanie wiele poświęcić - powiedział Giba.

 

Igrzyska olimpijskie w Londynie pamięta znakomicie również inny zawodnik IBB Polonii. Występujący wówczas na pozycji libero Aden Tutton wraz z reprezentacją Australii sprawił niespodziankę pokonując Polaków 1:3 w ostatnim meczu fazy grupowej turnieju.

 

- Moim ostatnim turniejem w barwach narodowych były igrzyska olimpijskie w Londynie. Nikt nie spodziewał się po nas, że będziemy w stanie pokonać, czy w ogóle dotrzymać kroku Polkom. W końcu to jedna z najlepszych drużyn na świecie. Tak, to była ogromna niespodzianka. Wychodziło nam wszystko, a Polacy nie przypominali drużyny jaką znamy. Byłem bardzo dumny z tej wygranej - wspomniał Tutton.

 

IBB Polonia Londyn to aktualny mistrz Anglii. W mieście, gdzie królują piłka nożna, rugby, czy krykiet klub zmaga się z wieloma wyzwaniami. - Jeśli mówimy o osobach, które w tej drużynie zajmują się tylko siatkówką, to jest to trener i ja - żartował prezes Łuszcz.

 

- Kiedy mówię znajomym, że gram w siatkówkę są nieco zdziwieni. Większość była pewna, że to sport tylko dla dziewczyn. Odpowiadam im, że powinni obejrzeć w akcji siatkarzy, bo to świetny sport. Bardzo dynamiczny, często nieprzewidywalny. I dla mnie zdecydowanie ciekawszy niż futbol - powiedział przyjmujący Ben Lucas. - Wierzę, że właśnie dzięki takim klubom jak IBB Polonia siatkówka może stać się popularniejsza w naszym kraju - dodał.

 

Tegoroczny debiut w Lidze Mistrzów to już historia. Polonia odpadła w pierwszej rundzie rozgrywek po przegranych z mistrzem Chorwacji, ekipą Mladost Zagrzeb.

 

- Mamy wiele celów i planów. Rok, czy dwa lata temu pewnie niewielu, o ile ktokolwiek, pomyślałby że Polonia wystąpi w Lidze Mistrzów. To, co wydawało się niemożliwe stało się faktem. Każdy klub potrzebuje czasu żeby krok po kroku się rozwijać. Nie wystarczy mieć budżetu w wysokości 10 milionów, kupić najlepszych zawodników na świecie i oczekiwać, że sukces przyjdzie sam. Potrzeba czasu na rozwój i wypracowanie pewnych rzeczy, schematów, bez których klub nie może funkcjonować. Wierzę, że dzięki temu pewnego dnia IBB Polonia stanie się jednym z najlepszym klubów w Europie - ocenił Giba.

 

11 grudnia siatkarze IBB Polonii Londyn zagrają w Pucharze CEV.

Bożena Pieczko, CM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze