Magiera o Plebiscycie: Leon pierwszy, Smarzek-Godek druga, siatkarze drużyną roku

Siatkówka
Magiera o Plebiscycie: Leon pierwszy, Smarzek-Godek druga, siatkarze drużyną roku
Fot. Cyfrasport

W piątek ogłoszone zostały nominacje dla dwudziestu sportowców, spośród których kibice wybiorą najlepszego w Plebiscycie Przeglądu Sportowego i Telewizji Polsat. To już 85. edycja Plebiscytu. Wśród nominowanych znalazło się miejsce dla przedstawicieli siatkarskiej rodziny - Malwiny Smarzek-Godek i Wilfredo Leona.

Każdy z kibiców ma prawo potraktować Plebiscyt jak chce i poszukać swojego klucza wyboru. Dla mnie tym kluczem jest identyfikacja z dyscypliną, a że identyfikuję się mocno z siatkówką, więc dla mnie wybór jest oczywisty. Podobnie zresztą było w ubiegłym roku, co warto przypomnieć.


W Polsce jak to w Polsce, od razu rozgorzała dyskusja, czy wybór Bartosza Kurka na sportowca roku był prawidłowym wyborem. Też się nad tym zastanawiałem, bo sam zagłosowałem akurat na Michała Kubiaka - kapitana naszej Złotej Drużyny, który ostatecznie zajął bardzo wysokie trzecie miejsce, co jeszcze bardziej podkreśliło dominację siatkówki.

 

Oczywiście dyskusja dotyczyła tego, czy wygrać powinien Kurek, czy Kamil Stoch - było nie było mistrz olimpijski, a dla wielu nie ma nic ponad olimpijskie złoto. Kibice zadecydowali jednak tak a nie inaczej. Nikt inny - kibice! I to też pokazuje jaką siłą dysponuje w naszym kraju siatkówka i czym ta dyscyplina sportu jest dla Polaków.


Trzeba pamiętać, że wybieramy „najlepszego” spośród sportowców reprezentujących różne dyscypliny, których osiągnięć i wyników nie da się w żaden sposób porównać. Podobnie jak ich popularności, bo gdyby to ona miała decydować o zwycięstwach w tego typu zabawach, to wszystkie z nich wygrałby Robert Lewandowski, chyba jedyny na liście nominowanych, którego nazwisko jest znane w każdym zakątku świata.

 

No właśnie, przy okazji, wracając do pierwszej kwestii - jak porównać np. mistrzostwo świata Pawła Fajdka w rzucie młotem do rekordów strzeleckich „Lewego” w Bayernie, czy seryjnie strzelanych bramek dla reprezentacji Polski. Nie da się tego zrobić, bo dla równowagi trzeba by było ich zamienić rolami. I tu też mamy pułapkę, bo o ile Lewandowski młotem może sobie rzucić (raczej na pewno nie rzuci tyle co Paweł Fajdek na MŚ - 80,50 m), o tyle na pewno Fajdek nie strzeli tylu goli dla Bayernu, bo w nim po prostu nigdy w życiu nie zagra.


Na moim tegorocznym kuponie znajdzie się miejsce zarówno dla Malwiny jak i Wilfredo. Od razu napiszę, że Leon będzie na pierwszym miejscu tego kuponu, a Smarzek na drugim. Pozostałe miejsca zajmą przedstawiciele innych dyscyplin z którymi też się w jakimś większym lub mniejszym stopniu utożsamiam, bo miałem, czy też mam przyjemność przy nich pracować - to skoki narciarskie, kolarstwo, piłka nożna i lekkoatletyka (konkurencje biegowe). Dokładnie w takiej kolejności.


W kategoriach, w których decydujący głos ma Kapituła Plebiscytu spodziewam się nagrody dla naszych siatkarzy jako Drużyny Roku i mam tu na myśli wszystkich zawodników, którzy reprezentowali nasz kraj w rozgrywkach Ligi Narodów, kwalifikacjach olimpijskich, mistrzostwach Europy, Pucharze Świata i Uniwersjadzie. Co do Trenera Roku, to nie wiem, ale niewykluczone, że znów nagroda trafi w ręce Vitala Heynena. I trzymam za niego kciuki.


Na koniec słowo o tegorocznych występach Malwiny i Wilfredo.

 

Malwina Smarzek-Godek w meczu z Bułgarią w Lidze Narodów wyrównała rekord punktowy Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty zdobywając 41 punktów. Jako pierwsza siatkarka w historii przekroczyła granicę 400 zdobytych punktów w fazie zasadniczej VNL jednocześnie awansując z drużyną do turnieju finałowego tych rozgrywek. Z reprezentacją Polski zajęła czwarte miejsce na mistrzostwach Europy.


Wilfredo Leon zadebiutował w reprezentacji Polski, z którą wywalczył kwalifikację olimpijską, brązowy medal mistrzostw Europy i zajął drugie miejsce w Pucharze Świata, gdzie trafił do drużyny marzeń, jako najlepszy przyjmujący turnieju. W niezwykle silnej lidze włoskiej wywalczył srebrny medal, zdobywając niemal w co drugim meczu tytuł MVP.

Marek Magiera, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze