Polska - Słowenia: Transmisja w Polsacie Sport

Piłka nożna
Polska - Słowenia: Transmisja w Polsacie Sport
fot. Cyfrasport

Polska - Słowenia to ostatni mecz dla Biało-Czerwonych w eliminacjach EURO 2020. Podopieczni Jerzego Brzęczka mają zapewniony awans, ale z pewnością będą chcieli zrewanżować się rywalom za jedyną porażkę. We wrześniu Słoweńcy wygrali u siebie 2:0. Jak będzie na PGE Narodowym? Transmisja meczu Polska - Słowenia od 20:45 w Polsacie Sport.

Już po losowaniu grup stało się jasne, że reprezentacja Polski będzie jej faworytem. Rywale pokroju Austrii czy Izraela mogli postraszyć w pojedynczym spotkaniu, ale wydawało się mało prawdopodobne, by walczyli ramię w ramię z Biało-Czerwonymi o pierwsze miejsce. Tak też się stało. Choć na kadrę Jerzego Brzęczka spadło wiele krytyki w związku z momentami kiepską grą, to wyniki zawsze były korzystne. Siedem zwycięstw, jeden remis i jedna porażka w dziewięciu meczach to wynik co najmniej dobry. Awans został wywalczony dość spokojnie.

 

Jedyna porażka miała miejsce 6. września w Lublanie. Właśnie wtedy Słoweńcy pokonali Polaków 2:0. Nasi zawodnicy zagrali fatalnie, oddając zaledwie jeden celny strzał! Ostatecznie to zwycięstwo nic Słoweńcom nie dało, gdyż drugie miejsce, które jest premiowane awansem, zajęła Austria. Mimo wszystko ten wynik oraz zachowanie niektórych zawodników po tym spotkaniu sprawia, że kadra Brzęczka może chcieć się za wszelką cenę zrewanżować.

 

Wyjątkowym wydarzeniem podczas tego meczu będzie pożegnanie Łukasza Piszczka. Nasz obrońca został specjalnie powołany na to spotkanie, by pożegnać się z kibicami. Brzęczek zapowiedział na konferencji prasowej, że Piszczek wyjdzie w pierwszym składzie, a boisko opuści po 30 minutach.

 

Dla obrońcy będzie to 66. spotkanie w reprezentacji Polski.

 

- Nie wszystkie z tych meczów były dobre, szczególnie na początku mojej przygody z reprezentacją Polski. Zgodzę się, że poniżej pewnego poziomu nie zszedłem. Zawsze dawałem z siebie wszystko. Cieszę się, że moje pożegnanie odbędzie się na Stadionie Narodowym - powiedział Piszczek.

 

Kogo na pewno zabraknie? Kontuzjowanych Macieja Rybusa, Bartosza Bereszyńskiego oraz Arkadiusz Milika. Selekcjoner zapowiedział też zmieniony skład w porównaniu do meczu z Izraelem, choć większego eksperymentu nie powinniśmy się spodziewać. W dalszym ciągu jest też możliwość, że Polacy znajdą się w pierwszym koszyku podczas losowania grup turnieju finałowego, które odbędzie się 30 listopada w Bukareszcie. Będzie to jednak bardzo trudne, gdyż nie wszystko zależy od naszych zawodników.

 

- Najważniejsze jest to, co na boisku. Nie patrzymy na to spotkanie przez pryzmat losowania, koszyków czy czegokolwiek innego. Nie zawracamy sobie głowy rozmaitymi uwarunkowaniami. Jak się zbyt dużo patrzy na statystyki, wszelkie rachunki, analizy, to można się pogubić, dlatego skupiamy się przede wszystkim na meczu ze Słowenią - powiedział Brzęczek.

Początek przedmeczowego studia o godzinie 18.00 w Polsacie Sport. Jego gośćmi będą Adam Matysek, Dariusz Dziekanowski i Waldemar Prusik. W specjalnym studiu prosto z PGE Nardodowego pojawią się Jerzy Engel i Roman Kołtoń.

 

Transmisja meczu Polska - Słowenia od 20:45 w Polsacie Sport.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze