Budujące informacje o stanie zdrowia Szurkowskiego

Inne
Budujące informacje o stanie zdrowia Szurkowskiego
fot. Polsat Sport

Ryszard Szurkowski kontynuuje rehabilitację w Otwocku, a jego stan zdrowia bardzo powoli się poprawia. Legendarny kolarz od blisko półtora roku jest częściowo sparaliżowany po wypadku na rowerze. Czterokrotny zwycięzca Wyścigu Pokoju pierwszy raz po tamtym wydarzeniu pojawił się publicznie w lipcu.

- Mąż trzy razy w tygodniu dojeżdża do Otwocka na ćwiczenia rehabilitacyjne i dodatkowo codziennie ćwiczy w domu. Przy okazji chcę jeszcze raz podziękować wszystkim darczyńcom, Stowarzyszeniu Lions Club 1990 i wszystkim, których do tej pory nie wymieniłam. Bez ich pomocy rehabilitacja nie byłaby możliwa - powiedziała Iwona Szurkowska.

 

W maju żona czterokrotnego zwycięzcy Wyścigu Pokoju sama przeszła operację nowotworu kończyn, a prawdopodobnie w najbliższym czasie czeka ją kolejna. Mimo to nie traci humoru, o sobie mówi, że czuje się "po japońsku: jako tako" i pomaga w rehabilitacji męża.

 

- Obecnie przebywamy we Wrocławiu na trwających już dość długo konsultacjach u doktora Adama Domanasiewicza. Z tą wizytą wiążemy nadzieje na poprawę sprawności rąk męża, szczególnie dłoni i barków. Doktor Domanasiewicz jest sławą w swoim fachu, dokonał m.in. pionierskiej operacji przyszycia ręki pacjentowi urodzonemu bez kończyny - dodała.

 

Na początku lipca Szurkowski po raz pierwszy od wypadku pojawił się publicznie, przy okazji startu Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków w Łodzi. Ostatnio był też gościem gali z okazji 100-lecia Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Słynny kolarz porusza się na elektrycznym wózku inwalidzkim.

 

Dramat Szurkowskiego wydarzył się 10 czerwca ubiegłego roku podczas wyścigu weteranów w Kolonii. Tuż przed nim przewróciło się dwóch kolarzy, a on sam upadł na twarz. Doznał uszkodzenia rdzenia kręgowego i czterokończynowego porażenia. Ponadto miał uszkodzoną czaszkę, połamaną w kilku miejscach szczękę, zdeformowany nos, wyrwaną wargę.

 

W Niemczech przeszedł kilka operacji kręgosłupa i twarzy. Tam rozpoczął rehabilitację, którą od ponad roku kontynuuje w Polsce.

 

Długo ukrywał przed opinią publiczną tę historię. Postanowił zabrać głos dopiero po pięciu miesiącach, gdy okazało się, że koszty leczenia przekraczają możliwości rodziny. Oddźwięk okazał się ogromny i pomoc popłynęła szerokim strumieniem.

73-letni Szurkowski to najbardziej utytułowany polski kolarz w historii, m.in. mistrz świata z 1973 roku, dwukrotny srebrny medalista olimpijski i czterokrotny zwycięzca Wyścigu Pokoju. Powszechnie uważano go za najlepszego zawodnika-amatora na świecie.

 

Interesowały się nim czołowe grupy zawodowe, m.in. belgijska Molteni, w której występował słynny Eddy Merckx, ale w tamtych czasach kolarze z bloku państw socjalistycznych nie mieli możliwości przejść na zawodowstwo.

 

Po zakończeniu kariery Szurkowski z sukcesami prowadził kadrę narodową (1984-88). W 1985 roku jego podopieczny Lech Piasecki wygrał Wyścig Pokoju i został mistrzem świata, a trzy lata później na igrzyskach olimpijskich w Seulu biało-czerwoni sięgnęli po srebro w wyścigu drużynowym.

 

Szurkowski był twórcą pierwszej w Polsce kolarskiej grupy zawodowej Exbud (1988-89), dyrektorem polskiej części Wyścigu Pokoju, a także prezesem Polskiego Związku Kolarskiego (2010-11). Ostatnio prowadził sklep rowerowy na warszawskiej Woli.

 

W plebiscycie na najlepszego sportowca Polski XX wieku zajął drugie miejsce, za Ireną Szewińską. Ma najwyższe odznaczenia państwowe, w tym Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

PAP, WŁ

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze