Premier League: Trudny sprawdzian mistrza z Chelsea

Piłka nożna
Premier League: Trudny sprawdzian mistrza z Chelsea
fot. PAP/EPA

Piłkarze Manchesteru City, jeśli marzą o obronie tytułu mistrza Anglii, potrzebują w sobotę zwycięstwa u siebie nad finezyjnie grającą ostatnio Chelsea w 13. kolejce ekstraklasy. Trenerem londyńczyków jest były zawodnik gospodarzy Frank Lampard.

41-letni szkoleniowiec lwią część kariery piłkarskiej spędził właśnie w Chelsea, ale pod koniec na kilka miesięcy trafił do "The Citizens". W tym czasie, we wrześniu 2014 roku, zdążył strzelić bramkę swojemu poprzedniemu klubowi.

 

Tym razem znów stanie po stronie londyńczyków, ale jako trener. Pod jego wodzą "The Blues" spisują się lepiej niż zakładano - wygrali ostatnie sześć meczów ligowych. Mają 26 punktów, tyle samo co wicelider Leicester City i o jeden więcej od czwartego Manchesteru City. Liderem jest Liverpool - 34 pkt.

 

- Kiedy ich oglądam, to choć nie ma Hazarda, to jednak jest impreza - żartował niedawno belgijski piłkarz, który latem przeniósł się z Chelsea do Realu Madryt. Kilka lat wcześniej w barwach ekipy z Londynu był wybrany najlepszym piłkarzem sezonu. - Chłopaki potrafią zdobywać bramki, strzelają ich naprawdę dużo. Są na trzecim miejscu w tabeli, kibice są szczęśliwi. To będzie znakomity sezon - przewidywał.

 

To spotkanie zaplanowano na sobotę na godzinę 18.30. Wcześniej swój mecz rozegra Liverpool - w Londynie z Crystal Palace. Jeśli lider wygra z zespołem prowadzonym przez byłego szkoleniowca "The Reds" Roya Hodgsona, będzie miał już dwucyfrową przewagę nad Chelsea i Manchesterem City. Również o godz. 16 Leicester City zmierzy się na wyjeździe z Brightonem.

 

Zainteresowanie wzbudza też pierwszy mecz tej kolejki - derby stolicy pomiędzy West Ham United a Tottenhamem Hotspur w sobotę o 13.30. Gospodarze, w których bramce zabraknie kontuzjowanego Łukasza Fabiańskiego, nie wygrali meczu od 22 września, kiedy niespodziewanie pokonali Manchester United 2:0.

 

Także "Koguty" mają problemy. Są dopiero na 14. pozycji, a słabe wyniki spowodowały, że zwolniony został argentyński trener Mauricio Pochettino - ten sam, który w poprzednim sezonie, wbrew wszelkim oczekiwaniom, doprowadził Tottenham do finału Ligi Mistrzów (przegranego z Liverpoolem 0:2). Jego miejsce zajął Portugalczyk Jose Mourinho, który ostatnio występował jako ekspert w telewizji Sky. - To oczywiste, że bardzo dobrze czułem się w tej roli, ale to jest moje życie - powiedział na pierwszej konferencji prasowej w roli trenera Tottenhamu.

 

- Najlepiej czuję się w dużych klubach, potężną infrastrukturą, dobrą organizacją. Wtedy mogę się skupić na treningach, na pracy z moimi zawodnikami, a nie wszystkim dookoła - dodał.

 

Również w sobotę o 16 przedostatni w tabeli Southampton, którego obrońcą jest Jan Bednarek, zmierzy się na wyjeździe ze słabo spisującym się Arsenalem Londyn. "Kanonierzy" w ostatnich czterech kolejkach zdobyli tylko dwa punkty i trzy bramki. Z kolei w jedynym niedzielnym meczu rewelacyjny beniaminek Sheffield United, który jest piąty w tabeli, podejmie siódmy Manchester United.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze