MB Boxing Night 6: Zimnoch sensacyjnie znokautowany w drugiej rundzie

Sporty walki

Krzysztof Twardowski (6-2, 4 KO) znokautował Krzysztofa Zimnocha (22-3-1, 15 KO) w drugiej rundzie walki zakontraktowanej w kategorii junior ciężkiej. Drugi z wymienionych zanotował tym samym nieudany powrót do ringu po 26 miesiącach przerwy i nie odniósł pierwszego zwycięstwa w nowej dla niego kategorii junior ciężkiej.

Ostatni raz Zimnoch wszedł do ringu ponad dwa lata temu i został wtedy ciężko znokautowany przez Joeya Abella podczas gali w Radomiu. Jednym z powodów tak długiego rozbratu z "linami i deskami" było zachorowanie przez boksera na boreliozę. Ostatecznie wrócił jednak do zawodowego uprawiania sportu, tyle że zamienił dotychczasową kategorię ciężką na cruiser.

 

Wydawało się, że 36-letni pięściarz dobrze poradzi sobie w "dywizji niżej", jednak rzeczywistość okazała się bardziej brutalna. Początek walki był dość wyrównany, jednak Zimnoch w pierwszej rundzie nadziewał się często na lewe proste. W drugiej Twardowski zauważył, że zdecydowanie stać go na to, by "coś ugrać" i odważniej ruszył na faworyzowanego przeciwnika. W pewnym momencie zasypał go gradem ciosów i część z nich przebiła gardę. Zimnoch przestał się bronić i w konsekwencji sędzia zdecydował się przerwać walkę w trosce o zdrowie pięściarza, które w przeszłości było już parę razy wystawione na szwank.

 

- Walczyłem z poważnym rywalem, bo Krzysztof osiągał wielkie sukcesy. Mam świadomość, że dzięki zwycięstwu powinienem mieć teraz szansę na konfrontowanie się z lepszymi rywalami. Walka miała inny przebieg, niż początkowo się spodziewałem, ale najważniejsze, że potrafiłem dostosować się do warunków - powiedział po walce Twardowski.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze