Winters: Jestem tutaj, aby go znokautować

Sporty walki

- Wiem tyle, że jest wyższy ode mnie, cięższy. Wygląda na takiego, który ma przyzwoite umiejętności pięściarskie. Może być trochę szybki, ale to nie jest tak, że nie jestem na to przygotowany - powiedział Shawndell Terrell Winters (12-2, 9 KO) przed walką z Sergiejem Werwejko (11-2, 7 KO) na gali MB Boxing Night 6 w Radomiu.

Michał Bugno: Co wiesz o swoim rywalu, o jego możliwościach?

 

Shawndell Terrell Winters: Wiem tyle, że jest wyższy ode mnie, cięższy. Wygląda na takiego, który ma przyzwoite umiejętności pięściarskie. Może być trochę szybki, ale to nie jest tak, że nie jestem na to przygotowany.

 

Jaka jest zatem twoja opinia na temat twoich szans na zwycięstwo?

 

To jasne. Jestem tutaj, aby załatwić sprawę, zrobić swoje i znokautować go. Chcę zanurzyć go w głębokiej wodzie i utopić.

 

W swojej ostatniej walce pokonałeś w Kanadzie Oleksandra Teslenko. To była świetna walka i duża niespodzianka. Jakbyś to skomentował?

 

Być może to była niespodzianka, ale dla jego teamu, ponieważ ja chcę tak walczyć. Oczywiście w mojej następnej walce nie mogę zlekceważyć przeciwnika, bo jestem przekonany, że jest dobrze przygotowany do niej, podobnie jak ja. Chcę po prostu wejść do ringu i dać kibicom to, czego chcą - ekscytację. O to w tym wszystkim chodzi - o ekscytację.

 

To będzie twój drugi pojedynek w Polsce. Chciałbyś tu jeszcze kiedyś zawalczyć?

 

Bardzo lubię przybywać do Polski. Ludzie tutaj są wspaniali, okazują mi wiele serca, a ja chcę im się odwdzięczyć tym samym. Polska kocha team Shawndell Terrell Winters, a mój team kocha Polskę.

 

Rozmowa w załączonym materiale wideo.

Michał Bugno, KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze