Sęk zakończył karierę. "Wszystko ma granice dobrego smaku"

Sporty walki

Dariusz Sęk (28-6-3, 10 KO) podczas gali MB Boxing Night 6 w Radomiu przegrał z Sebastianem Ślusarczykiem (7-0, 5 KO) przez KO w piątej rundzie. Dzień po walce ogłosił, że kończy karierę. - Biorę się za treningi innych. To jara mnie tak samo jak walka, a kiedyś musiał nadejść moment, w którym daję sobie spokój - powiedział Sęk.

Sęk wypadł za liny w piątej rundzie walki ze Ślusarczykiem, a sędzia w tym momencie zakończył pojedynek. Okazuje się, że przez większość pojedynku Sęk walczył nie tylko z rywalem, ale również kontuzją.

 

- Połamałem konkretnie moją rękę z przemieszczeniem. Już jestem w gipsie, ale wczoraj w nocy musiałem być do 2 w szpitalu. Z moim charakterem boksowałem jeszcze kilka rund, później przyjąłem konkretną bombę. Kiedyś takie bomby nie zrobiły by na mnie wrażenia. Teraz, po latach boksowania, ta głowa nie ma takiej wytrzymałości co kiedyś - powiedział na filmie opublikowanym przez MB Promotions.

 

Dodał, że wydarzenia minionej nocy zmusiły go do ważnej decyzji. - To jest jasny sygnał, żeby dać sobie spokój. Nie namówię swojej żony na kolejny występ. Zdrowie jest najważniejsze, teraz skupiam się na odpoczynku, a później dwa tygodnie z gipsem - stwierdził.

 

- Biorę się za treningi innych. To jara mnie tak samo jak walka, a kiedyś musiał nadejść moment, w którym daję sobie spokój. Wszystko ma granice dobrego smaku, a jeśli ja będę wywracał się w każdej walce, to ten smak już przechodzi. Co do stuprocentowych decyzji, to będę jeszcze o nich informował. Na razie odpoczywam. Dziękuję, że kibicowaliście - zakończył.

 

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze