Brazylijczyk został reprezentantem Chin i zarobi... dziewięć milionów mniej

Piłka nożna
Brazylijczyk został reprezentantem Chin i zarobi... dziewięć milionów mniej
fot. PAP

Elkeson, występujący na co dzień w barwach Guangzhou Evergrande to żywa legenda ligi chińskiej. Brazylijczyk przyjął chińskie obywatelstwo i imię Ai Kesen, aby występować w reprezentacji Chin, jednak ta decyzja potężnie odbije się na nim finansowo...

Elkeson trafił do Chin w 2013 roku i dzięki pięcioletniemu stażowi, mógł ubiegać się o obywatelstwo i wkrótce zadebiutować w reprezentacji azjatyckiego kraju. Po drodze, według przepisów musiał między innymi zrzec się brazylijskiego obywatelstwa.

 

Rozegrał jedno spotkanie w brazylijskiej młodzieżówce, a jeszcze podczas gry dla Botafogo kilka lat temu znajdował się w kręgu zainteresowań selekcjonerów dorosłej reprezentacji. Nigdy jednak w niej nie zadebiutował. 30-latek zadebiutował z kolei w barwach Chin 10 września tego roku, w wygranym 5:0 starciu z Malediwami. Pomocnik wpisał się na listę strzelców dwukrotnie.

 

Ogółem dla Chin wystąpił czterokrotnie, zapisując na swoim koncie trzy trafienia. Dzięki transferowi do Guangzhou Evergrande jego pensja wzrosła do 10 milionów, został też najlepszym strzelcem w historii Chinese Super League.

 

Ai Kesen musi jednak zmierzyć się z kontrowersyjnymi zmianami, wprowadzonymi przez chińską federację piłkarską. Według niej, pensje rodzimych zawodników, także naturalizowanych nie mogą przekroczyć 1,3 miliona euro rocznie. Pensja gwiazdora zmalała więc prawie dziesięciokrotnie...

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze