Dwóch górników, inżynier, wybitny kickbokser i „Kieszonkowa Rakieta” na gali w Raszynie

Sporty walki
Dwóch górników, inżynier, wybitny kickbokser i „Kieszonkowa Rakieta” na gali w Raszynie
Fot. PAP

W walce wieczoru, podczas sobotniej gali „Babilon Promotion” w Raszynie Robert Talarek zmierzy się z Ołeksandrem Streckim, co będzie ukoronowaniem wcześniejszych emocji. A tych powinno być sporo, choć stawką nie będą mistrzowskie tytuły.

Najpierw do ringu wyjdą amatorzy, Kacper Niewiadomski i Mateusz Karolak, a po nich pojawią się zawodowcy. Dla kilku z nich to debiut. Rywali nie będą mieć zbyt wymagających, by ten pierwszy raz nie był zbyt bolesny. 

 

Pierwszy z debiutantów, którego zobaczymy na ringu w Raszynie, 26-letni Przemysław Kulig z Konina walczyć będzie z cztery lata starszym, wywodzącym się z MMA Damianem „Kazubą” Tarabaszem (1-2) z Gdynii. Pojedynek w umownym limicie 84 kg zakontraktowany jest na 4 rundy, obaj są praworęczni, mniej więcej tego samego wzrostu (180 cm – 182 cm). Trudno też wskazać zdecydowanego faworyta, co chyba lepiej dla widowiska, ale wiemy, że Kulig potrafi naprawdę mocno przyłożyć. Pokazał to na ubiegłorocznych MP seniorów walcząc w wadze ciężkiej. Pierwszego rywala znokautował, drugiego miał na deskach.

 

Kolejny debiutant to 24-letni Patryk Trochimiak z klubu Imperium Boxing Wałbrzych, który też w czterorundowej walce zmierzy się z trzy lata starszym i sporo niższym Ukraińcem Michaiło Sołtusem (1-2) w limicie kategorii superlekkiej.

 

Nietypowym debiutantem jest Jan Lodzik, znany i utytułowany kickbokser, medalista MŚ I ME. Jego przeciwnik, Kristian Nguyen (1-0, 1 KO), urodzony w Wietnamie mieszkaniec Bratysławy, zapewne wie z kim będzie miał do czynienia, bo na Słowacji kickboxing jest bardzo popularny. Lodzik potrafi boksować, a że doświadczenia wyniesionego ze sportów walki mu nie brakuje, to myślę że Nguyena czeka w sobotę bardzo trudny, i zapewne bolesny wieczór.

 

Obaj mają po 24 lata, są praworęczni, walczyć będą w wadze superlekkiej, i jak to na tym etapie kariery bokserskiej bywa, są z pewnością przekonani, że wyjdą z tej próby górą. Ale ja stawiam na zdecydowane zwycięstwo Lodzika.

 

Bardzo ciekaw natomiast jestem debiutu Łukasza Staniocha, był przecież czołowym polskim amatorem kategorii półciężkiej, reprezentantem kraju. – Mam za sobą 110 walk, wygrałem 90, poniosłem tylko 17 porażek, czas spróbować swych sił na zawodowym ringu – mówi Stanioch. I myślę, że to właściwa decyzja. Lista jego międzynarodowych startów jest długa, sukcesów wprawdzie krótsza, ale ma sporo doświadczenia, które teraz może mu się przydać.

 

Po pierwszy medal Młodzieżowych Mistrzostw Polski (srebrny), wychowanek byłego trenera reprezentacji Polski seniorów, Karola Chabrosa, sięgnął już w 2014 roku. W kolejnym, do jeszcze jednego srebra MMP, dołożył brązowy medal MP seniorów. W 2016 roku był już najlepszym młodzieżowcem w kraju wygrywając w finale z Aleksandrem Szwedowiczem. Dwa lata temu, po porażce z półfinale z Mateuszem Goińskim, zdobył „tylko” medal brązowy, a przed rokiem znów wrócił z tej imprezy ze srebrem.

 

Bokser Skorpiona Szczecin ma 24 lata, 181 cm wzrostu i nadzieje na ciekawą karierę zawodowca w wadze półciężkiej. Zobaczymy jak sobie poradzi z trzy lata starszym Mihalisem Davisem (4-2, 2 KO), Niemcem z Duesseldorfu. Myślę, że to może być ciekawy pojedynek, podobnie jak starcie Wiktorii Sądej (0-1) z Dani Hodges (5-2).  

 

23 letnia Sądej to dwukrotna wicemistrzyni Europy i mistrzyni Polski seniorek z ubiegłego roku, nie licząc innych medali. W zawodowym debiucie przegrała wprawdzie z Dorotą Norek, ale obiecuje, że teraz pokaże się z lepszej strony. Ale czy pozwoli jej na to dziesięć lat starsza „Kieszonkowa Rakieta” z Anglii? 

 

Na karcie walk gali w Raszynie  jest też jeszcze jeden górnik oprócz Roberta Talarka, 24 letni Jakub Laskowski (1-0, 1 KO) z KWK Knurów Szczygłowice. Pochodzący ze Śląska Laskowski wiele sezonów grał w piłkarskiej drużynie MKS Siemianowiczanka Siemianowice Śląskie, a przygodę ze sportami walki zaczął od kickboxingu w jego lżejszej formule, light contact. 

 

Jego rywal, mający syryjskie korzenie, urodzony w Rzeszowie, mieszkaniec Warszawy Adrian Ali Ahmad (1-0) też zaczynał od kickboxingu, ale od tej najtwardszej odmiany, K1. Ali Ahmad, jego rówieśnik, syn Polki i Syryjczyka (oboje z dyplomami doktorów), sam z zawodu jest inżynierem po politechnice, który pracuje jako trener boksu i kickboxingu, a dorabia jako kierowca. Jestem pewien, że w tej walce emocji też nie zabraknie.

 

Transmisja gali w Raszynie Talarek - Strecki w sobotę w Polsacie Sport od godz. 20.00

Janusz Pindera, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze