Filipiak o jubileuszowym meczu: Wypadł w idealnym momencie!

Siatkówka
Filipiak o jubileuszowym meczu: Wypadł w idealnym momencie!
fot. Cyfrasport

- Jestem wychowankiem klubu z Bydgoszczy i cieszę się, że setny mecz w ekstraklasie rozegrałem przeciwko mojej byłej drużynie – przyznał siatkarz Trefla Bartosz Filipiak. Ten jubileusz został uświetniony zwycięstwem, bowiem gdańszczanie pokonali u siebie BKS Visłę 3:2.

- Było to dla mnie szczególne spotkanie. Jestem wychowankiem klubu z Bydgoszczy, w jego barwach grałem w Młodej Lidze, zadebiutowałem w ekstraklasie i występowałem w trzech ostatnich sezonach. Dlatego bardzo się cieszę, że mój jubileusz wypadł właśnie w meczu z BKS Visłą. Dodatkową satysfakcję sprawiła mi oczywiście wygrana Trefla – powiedział Filipiak.

 

To zwycięstwo nie przyszło jednak gospodarzom łatwo. Bydgoszczanie ponieśli do tej pory komplet ośmiu porażek, ale w Gdańsku wysoko zawiesili siatkarzom Trefla poprzeczkę i przegrali tylko 2:3.

 

- Takiego meczu się spodziewaliśmy. Drużyna z Bydgoszczy w każdym spotkaniu walczy o życie i taką właśnie postawę zaprezentowała w Ergo Arenie. Goście wywarli na nas sporą presję na zagrywce, podbili też wiele piłek w obronie. Z tym zespołem naprawdę bardzo ciężko się gra, o czym przekonały się także inne ekipy. Visła przegrała wcześniej trzy mecze po tie-breaku z drużynami z Jastrzębia, Katowic i Radomia – przypomniał 25-letni atakujący, który w tym sezonie dwa razy wybierany był najlepszym siatkarzem spotkania.

 

Podopiecznych trenera Michała Winiarskiego czekają teraz dwa spotkania wyjazdowe – w poniedziałek zmierzą się w Będzinie z MKS, a w środę w Zawierciu z Aluronem Virtu CMC.

 

- Mecz z Visłą był dla nas dobrym przetarciem przez tym, czego możemy się spodziewać w dwóch najbliższych bardzo trudnych konfrontacjach na południu Polski. Zresztą generalnie w lidze nie ma innych spotkań. Będzin u siebie na pewno będzie groźny. Do tej pory jego zawodnicy nie odnieśli zwycięstwa i będą się chcieli przełamać, a mecz u siebie potraktują jako najlepszą ku temu okazję. Z kolei Zawiercie to już uznana marka – posumował Filipiak.

CM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze