Nieśmiertelny Wlazły i pierwsza porażka Vervy. Jastrzębski utrzymał poziom

Siatkówka

Za nami siódma kolejka PlusLigi, w której byliśmy świadkami kilku hitowych starć. W jednym z nich PGE Skra Bełchatów podjęła Vervę Warszawa ORLEN Paliwa i jako pierwsza zdołała pokonać podopiecznych Andrei Anastasiego. Po nie najlepszym początku sezonu Jastrzębski Węgiel nareszcie odnalazł formę i utrzymuje serię zwycięstw. W środę brązowi medaliści z poprzedniego sezonu dopisali do swojego konta trzy punkty. Zobaczcie, co działo się w siódmej kolejce PlusLigi!

Zmagania w siódmej serii spotkań rozpoczęły się we wtorek w Zawierciu, gdzie Aluron Virtu CMC zmierzył się z MKS Ślepskiem Malow Suwałki. Można było spodziewać się wyrównanej rywalizacji, bowiem w poprzedniej kolejce suwałczanie niespodziewanie pokonali Indykpol AZS Olsztyn, a Zawiercianie ulegli 0:3 Jastrzębskiemu Węglowi. Tak jednak nie było. Jurajscy Rycerze zdominowali beniaminka wygrywając do 22, 22 i 23. Najjaśniejszą postacią gospodarzy był Alexandre Ferreira, który zdobył aż 21 punktów! Dla porównania drugi pod względem dorobku punktowego był Mateusz Malinowski, który wywalczył o sześć oczek mniej.

 

Aluron Virtu CMC Zawiercie - Ślepsk Malow Suwałki 3:0 (25:22, 25:22, 25:23)

MVP: Alexandre Ferreira

 

Pozostałe starcia zostały rozegrane w środę. Jednym z ciekawszych z pewnością był mecz Asseco Resovii Rzeszów z Grupa Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Mistrzowie Polski prowadzili już 2:0 i wydawało się, że zwycięstwo za trzy punkty będzie jedynie formalnością. Podopieczni Piotra Gruszki nie zamierzali jednak poddać się bez walki. Doprowadzili do wyrównania, lecz w tie-breaku do dobrej gry wrócili kędzierzynianie i to oni zanotowali kolejne zwycięstwo.

 

Asseco Resovia Rzeszów - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (26:28, 23:25, 25:23, 25:23, 11:15)

MVP: Łukasz Wiśniewski

 

Pierwsze zwycięstwo za trzy punkty odnieśli siatkarze GKS Katowice. Nad ekipą Dariusza Daszkiewicza wisiała dotąd klątwa pregranych tie-breaków, którą w meczu z MKS Będzin udało się przełamać. Drużyna Jakuba Bednaruka pozostaje jedną z dwóch, które w tym sezonie jeszcze nie wygrały, a co gorsze nie zdobyła nawet jednego punktu.

 

GKS Katowice - MKS Będzin 3:1 (25:21, 23:25, 25:22, 27:25)

MVP: Jakub Jarosz


Na zwycięską ścieżkę wrócili olsztynianie. Siatkarzom Indykpolu AZS po porażce w Suwałkach bardzo zależało, by poprawić morale w drużynie i to się udało. Podopieczni Paolo Montagnaniego wygrali 3:1 z Cuprum Lubin. Ekipie Marcelo Fronckowiaka, podobnie jak w kilku poprzednich meczach, wystarczyło paliwa tylko na premierową odsłonę, którą wygrała 31:29. Pozostałe w łatwy sposób padły łupem gospodarzy (do 16, 20 i 15).

 

Indykpol AZS Olsztyn - Cuprum Lubin 3:1 (29:31, 26:16, 25:20, 25:15)

MVP: Mateusz Poręba


Dla Jastrzębskiego Węgla siódma kolejka była sprawdzianem, czy rzeczywiście udało się zażegnać kryzys, który dopadł drużynę na początku sezonu. Po zwolnieniu trenera Roberto Santilliego brązowi medaliści z sezonu 2018/2019 potwierdzają, że ich aspiracje są bardzo wysokie. Zwycięstwo z Cerradem Enea Czarnymi Radom może to potwierdzić. Jastrzębianie okazali się słabsi tylko w drugiej odsłonie przegrywając na przewagi. Pozostałe trzy sety to ich zdecydowana przewaga. Jastrzębski po siedmiu kolejkach jest wiceliderem, lecz ma rozegrane o dwa mecze więcej.

 

Cerrad Enea Czarni Radom - Jastrzębski Węgiel 1:3 (19:25, 27:25, 18:25, 23:25)

MVP: Jakub Popiwczak

 

Wiele sił na boisku zostawili gracze Trefla Gdańsk i BKS Visły Bydgoszcz. W meczu triumfowali ci pierwsi, lecz dopiero po pięciosetowym boju. Gra obu drużyn była nierówna, o czym może świadczyć fakt, że wygrywały seta na przemian. W pierwszym, trzecim i piątym górą był zespół Michała Winiarskiego. To dla gdańszczan piąte zwycięstwo w tym sezonie. Dla BKS Visły ważny jest nawet punkt wywieziony z tak trudnego terenu, jak Ergo Arena. Obecnie bydgoszczanie tracą do Cuprum Lubin zaledwie jeden punkt.

 

Trefl Gdańsk - BKS Visła Bydgoszcz 3:2 (25:20, 27:29, 25:18, 17:25, 15:13)

MVP: Ruben Schott

 

Najlepszym podsumowaniem zmagań było starcie PGE Skry Bełchatów z Vervą Warszawa ORLEN Paliwa. Spotkanie to było prawdopodobnie najlepszym od początku sezonu. Kibice i komentatorzy zachwycali się ambitną grą obu zespołów szczególnie w elemencie obrony. W sumie oba zaprezentowały około stu obron! Bełchatowianie zwyciężyli za trzy punkty, a przy okazji zostali pierwszymi pogromcami stołecznej ekipy w tegorocznych rozgrywkach. Nie pierwszy raz za to błysnął Mariusz Wlazły, który zdobył aż 19 punktów i został wybrany MVP spotkania.

 

PGE Skra Bełchatów - Verva Warszawa ORLEN Paliwa 3:1 (25:23, 21:25, 25:22, 25:20)

MVP: Mariusz Wlazły

 

Po siedmiu kolejkach liderem rozgrywek jest Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle (21 punktów). Tuż za mistrzem Polski plasuje się Jastrzębski Węgiel (20 punktów), lecz rozegrał do tej pory o dwa mecze więcej. Ostatni stopień podium zajmuje Verva Warszawa ORLEN Paliwa (19 punków).

CM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze