Biathlon: Puchar Świata w Ostersund. Transmisja w Polsacie Sport Extra

Zimowe
Biathlon: Puchar Świata w Ostersund. Transmisja w Polsacie Sport Extra
fot. Cyfrasport

Pierwsza konkurencja w sezonie 2019/2020. Wśród dwudziestu pięciu duetów, które zapowiedziały pojawienie się na trasie w Ostersund, jest polska para w składzie Kinga Zbylut, Andrzej Nędza-Kubiniec. W tym szwedzkim mieście odbyły się ostatnie mistrzostwa świata. W marcu tego roku złoty medal w rywalizacji pojedynczych sztafet mieszanych wywalczyli Norwegowie, drugie miejsce zajęli Włosi, a trzecie Szwedzi. Transmisja zawodów PŚ w Ostersund w Polsacie Sport Extra.

Oczy polskich kibiców zwrócone będą tradycyjnie na kobiecą rywalizację. Biało-Czerwone do zawodów przygotowywały się pod okiem nowego trenera Michaela Greisa.

 

Niemiec w maju zajął miejsce Ukrainki Nadii Biłowej, która zrezygnowała z pracy z powodów zdrowotnych. Greis ma w dorobku 12 medali mistrzostw świata, w tym trzy złote. Jako trener opiekował się kadrą mężczyzn w Stanach Zjednoczonych oraz młodzieżowcami w Szwajcarii. Z Biało-Czerwonymi ma pracować co najmniej do igrzysk olimpijskich w Pekinie w 2022 roku.

 

- Skupiałyśmy się na technice, strzelaniu, różnych niuansach. Wcześniej nie było na to aż takiego nacisku. Mam nadzieję, że przyniesie to tylko pozytywne efekty. Nie chciałabym wyciągać pochopnych wniosków, mam jakieś swoje odczucia, ale to zweryfikuje sezon – powiedziała jedna z podopiecznych Niemca Monika Hojnisz-Staręga.

 

To właśnie z występami 28-letniej chorzowianki polscy kibice mogą wiązać największe nadzieje. Obok Krystyny Guzik jest jedyną w historii Polski biathlonistką, która zakończyła sezon w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Ta sztuka udała jej się w poprzednim sezonie.

 

- Czekam na początek sezonu z lekką obawą, ale tak mam zawsze przed inauguracją. Nie jestem negatywnie nastawiona, lecz czuję lekką niepewność może dlatego, że w poprzednim sezonie poprzeczka została wysoko zawieszona i chciałbym sprostać oczekiwaniom. Powtórzyć wynik, a najlepiej poprawić to dziesiąte miejsce w generalce, ale też poszczególne starty - mówiła w ubiegłym tygodniu, po powrocie ze zgrupowania w szwedzkim Idre.

 

Oprócz Hojnisz-Staręgi, do sezonu pod okiem Greisa przygotowywały się Kinga Zbylut, Kamila Żuk, Magdalena Gwizdoń, Karolina Pitoń i Joanna Jakieła. - Do poprzedniego przygotowywałam się jako seniorka, ale potem okazało się, że wiek juniorski przesunięto o rok i mogłam jeszcze wystartować w mistrzostwach świata. Do tego sezonu podchodzę już bez żadnej taryfy ulgowej. Przygotowania były dla mnie bardzo ciężkie, a intensywność zajęć niemal dwukrotnie większa niż przed rokiem. Teraz odczuwam pewne zmęczenie, potrzebuję trochę odpoczynku i regeneracji. Wiem, że sezon jest długi. Na pewno będą wzloty i upadki. Wierzę, że tych pierwszych będzie więcej. Generalnie jestem nastawiana pozytywnie – zapewniła Żuk, srebrna medalistka ostatnich mistrzostw świata juniorów.

 

W zawodach mężczyzn trzon reprezentacji Polski stanowić będą Grzegorz Guzik, Mateusz Janik, Andrzej Nędza-Kubiniec oraz Łukasz Szczurek. Tylko pierwszemu z podopiecznych trenera Adama Kołodziejczyka udało się w ostatnich latach wywalczyć jakiekolwiek punkty do klasyfikacji generalnej PŚ.

 

Transmisja zawodów PŚ w Ostersund w Polsacie Sport Extra. Początek od godziny 13:10.

A.J., Polsat Sport, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze