VERVA Warszawa pozyska atakującego Lube? Gacek zabrał głos!

Siatkówka

Warszawscy fani siatkówki znów oddychają pełną piersią. Ich zespół od początku sezonu świetnie radzi sobie sportowo, po podpisaniu kontraktu ze sponsorem tytularnym VERVA Warszawa ORLEN Paliwa ma też wreszcie stabilizację finansową. Czy teraz czas na wzmocnienia? W środowisku pojawiły się plotki, że do stolicy może przenieść się atakujący włoskiego giganta Cucine Lube Civitanova - Kamil Rychlicki. Do tych plotek w najnowszej "Prawdzie Siatki" odniósł się dyrektor sportowy klubu Piotr Gacek.

Rychlicki to mający polskie korzenie, reprezentujący Luksemburg atakujący Cucine Lube Civitanova. Włoski gigant prowadzi w rozgrywkach Super Ligi. Lube jest mistrzem Italii, podopieczni Ferdinando de Giorgiego polecieli właśnie na klubowe mistrzostwa świata. Rychlicki na początku sezonu grał w pierwszej szóstce, ale gdy do gry wszedł Irańczyk Amir Ghafour (odpoczywał po powrocie z Pucharu Świata), nasz rodak stracił miejsce w podstawowej szóstce. 

 

Wprawdzie władze włoskiego klubu wydały nawet oficjalne oświadczenie, że Rychlicki zostaje w Lube, że dostanie czas, by wejść na odpowiedni dla tej drużyny poziom, ale coraz częściej mówi się, że będzie musiał jednak szukać nowej drużyny.  Czy w związku z tym wyląduje w Warszawie?

 

Przypomnijmy, że atakujący z poprzedniego sezonu - Bartosz Kurek i Kanadyjczyk Vernon Evans grają obecnie we Włoszech. Maciej Muzaj, który dołączył do Onico na zasadzie transferu medycznego, gdy kontuzji doznał Kurek, już wtedy miał kontrakt w Rosji. Pozyskany na nowy sezon Belg Bram Van den Dries opuścił drużynę, gdy okazało się, że Onico bankrutuje i już nie będzie finansować warszawskiej ekipy. Kolejny atakujący Białorusin Artur Udrys pozyskany z rosyjskiego Fakiełu Nowy Urengoj doznał kontuzji. Projekt Warszawa na gwałt musiał więc szukać kolejnego zawodnika na tę pozycję. Został nim Jan Król, który miał już podpisany kontrakt z II-ligowym SPS Chrobry Głogów. 

 

Pytanie czy VERVA Warszawa ORLEN Paliwa, mając tak bogatego sponsora, pozyska nowego atakującego i czy będzie nim Kamil Rychlicki padło podczas programu "Prawda Siatki". Jego gospodarz Marcin Lepa zaprosił dyrektora stołecznego klubu tuż po niedzielnym ligowym meczu na Torwarze, w którym wicemistrzowie Polski pokonali Asseco Resovię Rzeszów 3:1. 

 

- Już niebawem zobaczymy na parkiecie Artura Udrysa,  czekamy na niego z utęsknieniem - odparł Gacek, zaraz jednak dodając. - Nie uderzam absolutnie w tym momencie w osobę Janka Króla. Przypomnę, że on dołączył do nas w okresie przygotowawczym. Potem jednak podpisał kontrakt w II ligowym zespole. Udało się go jednak pozyskać i on teraz spłaca i to z nawiązką to zaufanie, jakim go obdarzyliśmy. Wywiązuje się ze swojej roli znakomicie. Po powrocie Udrysa na parkiet będzie świetnym uzupełnieniem składu, bo Janek ma wspaniałą osobowość. Zobaczycie niebawem państwo, jak dobrym siatkarzem może być Udrys. Wtedy przekonacie się, czy my jeszcze potrzebujemy wzmocnień. Jestem przekonany, że ten zespół będzie kompletny - dodaje Gacek, rozwiewając wątpliwości co do ewentualnego transferu Rychlickiego. 

 

Czy na innych pozycjach jest podobnie? Odpowiedź w załączonym materiale wideo. Cały odcinek "Prawdy Siatki" do obejrzenia TUTAJ

B, Marcin Lepa, Prawda Siatki, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze