Kovac: Praca w Polsce to wielka odpowiedzialność

Siatkówka
Kovac: Praca w Polsce to wielka odpowiedzialność
fot. Cyfrasport

Nowy trener siatkarzy ekstraklasowego Jastrzębskiego Węgla Slobodan Kovac przyznał, że praca w polskim klubie to wielka odpowiedzialność. - Jest tak dlatego, bo to siatkarski kraj, a ja zaczynam pracę w jednym z najlepszych polskich klubów – powiedział Serb podczas konferencji prasowej.

Kovac zastąpił Włocha Roberto Santilliego, zwolnionego w związku z niezadowalającymi wynikami zespołu. W międzyczasie jastrzębian poprowadził trener przygotowania motorycznego Luke Reynolds i wygrał trzy ligowe mecze.

 

- To był dla mnie wielki honor. Wiedziałem, że muszę przekazać zespołowi całą swoją energię, wydobyć jego potencjał, żeby zawodnicy na nowo w siebie uwierzyli. Zadziałało, a teraz ekipę obejmuje bardziej doświadczony szkoleniowiec – podkreślił Australijczyk.

 

Kapitan śląskiej drużyny Lukas Kampa przyznał, że nie jest w stanie wskazać jednej przyczyny niezbyt udanego początku sezonu.

 

- Nie zadecydował jakiś jeden mecz. Na pewno atmosfera nie była dobra. Zdawaliśmy sobie sprawę z wielkich oczekiwań. Czasem tak się zdarza, że coś nie funkcjonuje i nie wiadomo, dlaczego. Luke wykonał świetną robotę z nami, a my pokazaliśmy, że potrafimy grać fajną siatkówkę. Ambicje nadal są – ocenił Niemiec.

 

Prezes klubu Adam Gorol zaznaczył, że niezadowalający poziom gry i wyniki wymagały zmian personalnych w sztabie trenerskim.

 

- Jastrzębski Węgiel to marka, klub zawsze walczący o najwyższe cele. Na ten sezon przygotowaliśmy się pod każdym względem – sportowym, organizacyjnym i finansowym. Oczekiwania ze strony kibiców i naszego partnera strategicznego (Jastrzębska Spółka Węglowa) są duże. Moim zadaniem jest utrzymać zespół na najwyższym poziomie, dlatego nie mogłem być bierny – wyjaśnił prezes.

 

Kovac we wrześniu doprowadził jako selekcjoner kadrę swojego kraju do mistrzostwa Europy po odbyciu z tym zespołem zaledwie 15 treningów. Nadal będzie łączył obie funkcje.

 

- Doszliśmy wspólnie do wniosku, że nie ma kolizji, choć nie jest to najbardziej komfortowa sytuacja – ocenił Gorol.

 

Serb po raz pierwszy poprowadzi jastrzębian w piątkowym, wyjazdowym meczu z Asseco Resovią Rzeszów.

 

- Luke odmienił nasz zespół, dał mu pozytywną energię. Moją rolą jest kontynuować tę pracę i nadać zespołowi swój szlif. Czasu nie mamy wiele, pracujemy trochę w biegu. Moim celem jest walka na wszystkich polach. Powiedziałem zawodnikom, że trener może być dobry, ale bez współdziałania drużyny nic nie zrobi – stwierdził Kovac.

 

Dodał, że znając potencjał klubu nie zastanawiał się długo nad objęciem funkcji trenera.

 

- Wszyscy, których pytałem, mówili, że to silna drużyna, jeden z faworytów ligi. Mam świadomość, że na pewno było kilku innych kandydatów. Dziękuję za wybór mnie – podsumował.

 

Wcześniej Serb był selekcjonerem Iranu (2014-2015, 6. miejsce na MŚ w Polsce) i Słowenii (2017-2018). Pracował też m.in. we włoskim Sir Safety Perugia, Halkbanku Ankara, a ostatnio w rosyjskim Biełogorie Biełgorod. Jako zawodnik zdobył w barwach Jugosławii złoty medal olimpijski w Sydney (2000) i brązowy w Atlancie (1996).

 

Jastrzębski Węgiel w grupie C Ligi Mistrzów zagra z Zenitem Kazań, Halkbankiem Ankara i Greenyard Maaseik.

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI

KN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze