Garcia, Crouch, Carragher znów na boisku? Gwiazdy chcą pomóc Liverpoolowi

Piłka nożna
Garcia, Crouch, Carragher znów na boisku? Gwiazdy chcą pomóc Liverpoolowi
fot. PAP

Ze względu na napięty do granic możliwości terminarz, legendy Liverpool FC wyszły z inicjatywą zagrania jeszcze jednego meczu w barwach swojej byłej drużyny. Chęć wystąpienia w ćwierćfinale Carabao Cup przeciwko Aston Villi zadeklarowali m.in. Luis Garcia, Peter Crouch czy Daniel Agger.

Liverpool nie ma ostatnio zbyt wielu powodów do narzekania - po wygraniu szóstego w historii klubu Pucharu Europy, piłkarze Jurgena Kloppa świetnie wystartowali w nowym sezonie Premier League i po 16 kolejkach sprawują funkcję lidera. Druga w tabeli ekipa Leicester City traci do nich osiem punktów, natomiast broniący tytułu mistrza Anglii "Obywatele" czternaście.

 

Wygranie Ligi Mistrzów niesie jednak ze sobą dodatkowe konsekwencje - zespół z Anfield został zaproszony, by wziąć udział w rozgrywanych pod koniec roku Klubowych Mistrzostwach Świata. Problem jedynie w tym, że zaplanowany na 18 grudnia w Dosze mecz koliduje z mającym się odbyć dzień wcześniej ćwierćfinałem Carabao Cup, do którego "The Reds" awansowali pokonując w konkursie rzutów karnych Arsenal FC.

 

Rozegranie dwóch meczów dzień po dniu, w dodatku na dwóch różnych kontynentach, jest praktycznie niemożliwe. Wiadomo więc, że Klopp musiałby oddelegować do tych spotkań dwa, zupełnie różne składy. Sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Luis Garcia, który na Anfield występował w latach 2004-2007, i rozesłał wici do byłych kolegów z drużyny, by wystąpili z nim w ćwierćfinałowym meczu przeciwko Aston Villi. Gotowość zadeklarowali tacy piłkarze jak Crouch i Agger, a propozycja bronienia barw Liverpoolu dotarła między innymi do Jamiego Carraghera czy Pepa Reiny.

 

 

 

 

 

Czy weterani odpowiedzą na wezwanie i zagrają w jeszcze jednym meczu swojej dawnej drużyny?

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze