Juventus pominął Mandzukicia! Klub wymierzył policzek w stronę Chorwata?

Piłka nożna
Juventus pominął Mandzukicia! Klub wymierzył policzek w stronę Chorwata?
fot. Cyfrasport

Mario Mandzukić może czuć się poszkodowany, po tym jak nie otrzymał zaproszenia na świąteczną imprezę organizowaną przez jego klub - Juventus. Na bankiet zaproszenie dostało aż 600 gości, ale chorwacki napastnik nie znalazł się w tym gronie. Powodem tej niezręcznej sytuacji może być fakt, że 33-latek od kilku tygodni nie trenuje z drużyną.

Spotkanie świąteczno-noworoczne organizowane przez Juventus zaszczycili swoją obecnością przede wszystkim piłkarze, a także piłkarki oraz klubowi działacze. Jak wynika z informacji "Daily Mail" zaproszenia na uroczystość nie doczekał się Mandzukić, który zawodnikiem turyńskiej ekipy jest od lipca 2015 roku. Odkąd stery w zespole mistrza Włoch przejął Maurizio Sarri, doświadczony gracz nie wystąpił w żadnym meczu i od kilku miesięcy chce opuścić drużynę ze stolicy Piemontu.

 

Media na Półwyspie Apenińskim informują, że wicemistrz świata uzgodnił już z władzami, że zimą odejdzie z klubu. Mimo, że kontrakt Mandzukicia z Juve obowiązuje aż do końca czerwca 2021 roku, to napastnik już dostał wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Wszystko za sprawą Sarriego, który nie widzi miejsca dla 33-latka w kadrze swojego zespołu.

 

Włoski trener już w październiku przyznał, że Chorwat nie trenuje pod jego okiem. Latem 89-krotny reprezentant swojego kraju mógł trafić do Kataru, ale ostatecznie zrezygnował, gdyż nadal chce występować w Europie. Najnowsze doniesienia mówią o zainteresowaniu nim Borussii Dortmund, która jak na razie jest skłonna przeznaczyć 8 mln euro na zakup tego doświadczonego napastnika. Z kolei "Stara Dama" chce na nim zarobić około 12 mln euro.

 

Wychowanek Marsonii Slavonski Brod w barwach turyńskiego zespołu rozegrał łącznie 162 mecze i strzelił w nich 44 gole. Ponadto zanotował 18 asyst.

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze