Magiera: Dyscyplina inna niż wszystkie

Siatkówka

Naprawdę rzadki to obrazek, kiedy podczas meczu siatkówki sędzia wyklucza zawodnika z gry. Co powiedzieć zatem o sytuacji, kiedy wyklucza z gry dwóch równocześnie? A taka sytuacja zdarzyła się w ostatniej kolejce spotkań PlusLigi w Radomiu, gdzie Cerrad Enea Czarni mierzyli się z PGE Skrą Bełchatów.

Sędzia Marek Budzik pod koniec trzeciego seta wykluczył z gry Milada Ebadipoura i Michała Filipa pokazując im jednocześnie żółtą i czerwoną kartkę. Siatkarze skoczyli sobie do gardeł po spornej decyzji dotyczącej tego, czy piłka wpadła w boisko. Spornej tylko dla nich, bo mimo sygnalizacji liniowego, że był aut, główny arbiter uznał - słusznie zresztą - co potwierdziły powtórki telewizyjne, że piłka była jednak w boisku.


Byłem na meczu w Radomiu i po jego zakończeniu próbowałem ustalić, jakim cudem doszło aż do tak dużej awantury, bo przecież podobne sytuacje zdarzają się praktycznie w każdym spotkaniu. I do dzisiaj nie wiem dlaczego tak się stało, a porozmawiałem na ten temat z siatkarzami obu drużyn. Zresztą teraz to i tak nieistotne „kto zaczął”, ważne że wszystko skończyło się tak jak powinno - podaniem sobie rąk po meczu i przybiciem „piątek”.


W sportach kontaktowych często dochodzi podczas meczów do tak zwanych „masowych konfrontacji”, zdarza się, że ktoś się z kimś poszarpie, ktoś wyleci z boiska. Pewnie dlatego kibice innych dyscyplin często wyśmiewają zasady panujące na siatkarskich boiskach. Czasami zresztą robią to też ludzie ze środowiska, sami zawodnicy, czy trenerzy. Przykładem może być trener MKS-u Będzin Jakub Bednaruk, który całkiem niedawno po jednym z meczów ligi włoskiej odniósł się do sytuacji na Twitterze: „Boyer popełnia zabawny błąd. Sala go wygwizduje i wyśmiewa. W następnej akcji Boyer sadzi gwoździa i kładzie palec na usta uciszając halę. Boyer dostaje żółtą... jesteśmy czasem lalusiowatą dyscypliną. Modena-Verona.”


Może i tak. Sam złapałem się na tym nie raz, szczególnie wtedy, kiedy sędziowie zwracali zawodnikom uwagę, aby nie wyrażali swojej radości po udanych akcjach, powiedzmy sobie tak - zbyt ostentacyjnie. Po wczorajszej „akcji” w Radomiu myślę jednak, że dobrze jest jak jest. Niech ta nasza siatkówka wyróżnia się spośród innych dyscyplin nie tylko świetnymi wynikami.

Marek Magiera, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze