Sędzia wytłumaczył przerwanie meczu Rayo - Albacete

Piłka nożna
Sędzia wytłumaczył przerwanie meczu Rayo - Albacete
fot. PAP

Sędzia niedzielnego meczu drugiej ligi hiszpańskiej Rayo Vallecano - Albacete wyjaśnił, że przerwanie spotkania, w którym ukraińskiego zawodnika gości Romana Zozulę wyzywano od nazistów, było spowodowane obawą o bezpieczeństwo piłkarzy.

Arbiter niedzielnego spotkania Jose Lopez Toca napisał w pomeczowym protokole, opublikowanym w poniedziałek przez hiszpańskie media, że decyzję o przerwaniu spotkania podjął po przeanalizowaniu sytuacji w przerwie pojedynku.

 

Komentatorzy odnotowują, że spotkanie Rayo - Albacate jest pierwszym meczem w historii piłkarskich rozgrywek w pierwszej i drugiej lidze Hiszpanii przerwanym z powodu werbalnej agresji wobec zawodnika.

 

Lopez Toca wyjaśnił, że po obraźliwych okrzykach i przyśpiewkach fanów gospodarzy pod adresem Zozuli, którego nazwano nazistą, nie miał pewności czy należy kontynuować spotkanie po pierwszej połowie.

 

Tłumaczył, że wrogość wobec Romana Zozuli wyrażał też jeden z dużych transparentów, który dostrzegł w pierwszej połowie na trybunie kibiców Rayo Vallecano. Przyznał, że naradził się w sprawie kontynuowania meczu z przedstawicielami obu zespołów, a także reprezentantem władz ligi oraz osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo na stadionie.

 

- Mecz został przerwany, ponieważ nie było wystarczających gwarancji bezpieczeństwa uczestników pojedynku. Nie było też możliwości rozgrywania tego spotkania przy pustych trybunach - wyjaśnił sędzia Toca.

 

Hiszpański arbiter stwierdził, że nie widział również chęci kontynuowania gry ze strony Zozuli oraz jego kolegów z drużyny.

 

- Zespół gości oświadczył, że w związku z zajściami na trybunach nie jest w stanie występować w dalszej części meczu - napisał Lopez Toca.

 

Decyzję arbitra o przerwaniu spotkania poparły w niedzielę wieczorem władze ligi. W oświadczeniu napisały, że przerwania spotkania domagały się oba zespoły po "ciężkich zniewagach i groźbach" pod adresem Zozuli.

 

Wrogość kibiców Rayo wobec Zozuli związana jest z krótkim epizodem tego zawodnika w tym klubie. Ukraiński gracz w 2017 r. na jednym z treningów został zwymyślany przez kibiców, którzy zarzucali mu przynależność do skrajnie prawicowego ruchu na Ukrainie. Piłkarz zaprzeczył temu i zdecydował się powrócić z wypożyczenia do Betisu Sewilla. 

MM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze