Puchar Challenge: Awans Aluron Virtu CMC Zawiercie

Siatkówka
Puchar Challenge: Awans Aluron Virtu CMC Zawiercie
fot. PAP

Siatkarze Hebar Pazardżik przegrali z Aluron Virtu CMC Zawiercie 2:3 w rewanżowym meczu 1/16 finału Pucharu Challenge. Pierwsze spotkanie, rozegrane tydzień wcześniej w Dąbrowie Górniczej, zakończyło się zwycięstwem Jurajskich Rycerzy 3:0, w tej sytuacji awansowali oni do kolejnej rundy tych rozgrywek.

Spotkanie rozpoczęło się od wyraźnej przewagi Jurajskich Rycerzy (3:9), którą zdołali utrzymać do końca seta, choć gospodarze w końcówce zmniejszyli punktowy dystans do trzech oczek (20:23). Goście byli skuteczniejsi w ataku, lepiej też punktowali blokiem. W efekcie premierowa partia skończyła się wynikiem 21:25. Dwa kolejne sety padły jednak łupem miejscowych. W drugim Hebar wygrał 25:18. W trzecim, choć gospodarze przegrywali 15:17, w końcówce przejęli inicjatywę i wygrali 25:20. Przyjezdni mieli też uwagi do pracy arbitrów.

 

 

W czwartej odsłonie znów od początku przeważali siatkarze z Zawiercia (2:6, 5:10), dobrze prezentując się zarówno w bloku, jak i w polu serwisowym. W końcówce gospodarze gonili wynik, zmniejszyli straty (20:22), decydujące akcje padły jednak łupem Jurajskich Rycerzy. Gdy po mocnej zagrywce Wojciecha Ferensa, skuteczne z przechodzącej piłki zaatakował Patryk Czarnowski, zawiercianie mogli świętować awans.

 

 

Tie-break miał więc już właściwie charakter towarzyski i zakończył się porażką gospodarzy 9:15.

 

W 1/8 finału Pucharu Challenge siatkarze z Zawiercia zagrają z turecką drużyną Spor Toto SC Ankara, która ograła KV Luboteni Ferizaj z Kosowa 3:0 i 3:0.

 

1/16 finału Pucharu Challenge:

 

2019-12-11: Aluron Virtu CMC Zawiercie – Hebar Pazardżik 3:0 (25:21, 25:21, 25:18)
2019-12-18: Hebar Pazardżik – Aluron Virtu CMC Zawiercie 2:3 (21:25, 25:18, 25:20, 20:25, 9:15)

 

WYNIKI I TERMINARZ PUCHARU CHALLENGE SIATKARZY

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze