TCS. Długopolski: Cieszę się ze swojej błędnej oceny formy Kubackiego

Zimowe

- Cieszę się ze swojej pomyłki, co do formy Dawida Kubackiego, ale przykro mi, że oddala się podium Kamila Stocha - przyznał Kazimierz Długopolski, olimpijczyk z Sapporo (1972) i Lake Placid (1980) po tym, gdy nowotarżanin zajął trzecie miejsce w drugim konkursie Turnieju Czterech Skoczni w niemieckim Garmisch-Partenkirchen.

Wygrał Norweg Marius Lindvik przed Niemcem Karlem Geigerem.

 

Kubacki stanął na najniższym stopniu podium także w inauguracyjnych zawodach cyklu w Oberstdorfie.

 

- Lubię się w takich przypadkach mylić w swojej ocenie. Wcześniej mówiłem, że Dawid niebezpiecznie obniża swój poziom, a tu dwa świetne występy! Przykro mi jednak, że nie wiedzie się Kamilowi, bo po wygranej w Engelbergu wszystko wskazywało na to, że powinien być w trójce TCS - powiedział Długopolski.

 

Stoch zakończył noworoczny konkurs na 19. miejscu.

 

- W każdym jego skoku widzę jakieś spięcie. Tej swobody, do której nas przyzwyczaił, brakuje zwłaszcza na progu, a to niestety wpływa negatywnie nie tylko na odległość, ale i na to jak prezentuje się w powietrzu. Trzeba jednak pamiętać, że to człowiek a nie maszyna zaprogramowana na wygrywanie. Teraz nie jest idealnie, ale jestem przekonany, że niebawem wróci do właściwej dyspozycji i jeszcze nie raz sprawi nam wielką radość - podkreślił dwukrotny olimpijczyk.

 

Piotr Żyła, który po pierwszej serii był ósmy, zakończył zawody na 15. miejscu. - W tym momencie sezonu niezbyt równo mu się skacze, ale jeżeli tylko złapie powtarzalność, to pokaże co potrafi. A zapewniam - potrafi wiele - ocenił specjalista kombinacji norweskiej, sędzia FIS oraz szkoleniowiec.

 

Maciej Kot oraz Stefan Hula zakończyli konkurs w Garmisch-Partenkirchen na pierwszej serii, dzień wcześniej w kwalifikacjach odpadł Jakub Wolny.

 

Teraz rywalizacja przenosi się do Austrii, gdzie w sobotę gospodarzem turnieju będzie Innsbruck. Finał cyklu odbędzie się 6 stycznia w Bischofshofen.

 

W załączonym materiale wideo wypowiedź Dawida Kubackiego.

KN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze