Pewne zwycięstwo Liverpoolu z Sheffield. Rok bez porażki "The Reds" w Premier League

Piłka nożna
Pewne zwycięstwo Liverpoolu z Sheffield. Rok bez porażki "The Reds" w Premier League
fot. PAP

Liverpool pokonał na Anfield Sheffield United 2:0 w meczu kończącym 21. kolejkę Premier League. Gole dla "The Reds" strzelali Mohamed Salah oraz Sadio Mane. 3 stycznia mija równo rok od ostatniej porażki zespołu Jurgena Kloppa w lidze.

Na Anfield spotkały się ze sobą dwie drużyny, które w tym sezonie nie tracą wielu bramek. Liverpool dotychczas czternaście razy wyjmował piłkę z własnej siatki, co jest najlepszym wynikiem w lidze. Drugą najlepszą defensywę miały Manchester City oraz Sheffield United (po 19 straconych goli). I to by było na tyle, jeśli chodzi o porównania, bo w obecnych rozgrywkach trudno kogokolwiek porównywać ze świetnie grającą drużyną Jurgena Kloppa.

 

Co więcej, na Anfield zespół Niemca po prostu nie przegrywa. W ostatnich pięćdziesięciu spotkaniach ani razu nie zasmakował goryczy porażki (40 wygranych, 10 remisów). Sheffield w tym sezonie potrafiło jednak urwać punkty na wyjazdach m.in. ekipom Tottenhamu czy też Chelsea.

 

Mecz jeszcze na dobre się nie zaczął, a już mieliśmy 1:0. W 4. minucie jeden z defensorów Sheffield pechowo poślizgnął się na swojej prawej stronie. Błąd ten wykorzystał Andy Robertson. Szkot pognał w stronę bramki gości, zagrał do Mohameda Salaha, a Egipcjanin wykończył akcję.

 

Po chwili Liverpool mógł prowadzić 2:0, ale tym razem Salaha zatrzymał Dean Henderson. Świetne interwencje angielskiego golkipera uchroniły ekipę "The Blades" w pierwszej połowie przed stratą kolejnych bramek. Przyjezdni swoje okazje mieli po stałych fragmentach. Udało im się nawet strzelić gola, ale sędzia dopatrzył się w tej akcji pozycji spalonej.

 

Początek drugiej połowy wyglądał podobnie do pierwszej. "The Reds" mieli ogromną przewagę w posiadaniu piłki. Ich ataki pozycyjne często rozbijały się jednak o defensywę gości. Blisko nieco kuriozalnego gola był Salah, który lekkim podcięciem wstrzelił piłkę w pole karne, futbolówka przeleciała obok wszystkich piłkarzy i trafiła w słupek bramki Hendersona.

 

Gol był jednak kwestią czasu. W 65. minucie Liverpool wyprowadził błyskawiczną kontrę. Lewą stroną pognał Sadio Mane, zagrał z Salahem i stanął oko w oko z bramkarzem. Pierwszy strzał Henderson zdołał jeszcze obronić, ale wobec dobitki był już bezradny.

 

Szans na podwyższenie "The Reds" mieli jeszcze wiele, ale więcej bramek już nie oglądaliśmy. Dzień po meczu z Sheffield minie równo rok, od kiedy Liverpool ostatni raz przegrał w Premier League. 3 stycznia 2019 lepszy okazał się Manchester City. Od tego czasu piłkarze Kloppa zagrali 37 spotkań w lidze, 5 razy remisowali, 32 razy wygrywali.

 

Liverpool - Sheffield United 2:0 (1:0)

Bramki: Salah 4, Mane 65

 

Liverpool: Alisson - Alexander-Arnold, Gomez, van Dijk, Robertson (Lallana 89') - Milner, Henderson, Wijnaldum - Salah (Elliott 90+1'), Firmino, Mane (Origi 78')

 

Sheffield: Henderson - Basham, Egan, O'Connell - Baldock, Lundstram, Norwood (Besic 79'), Fleck, Stevens - McGoldrick (Sharp 66'), Mousset (McBurnie 65')

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze