Prognozy na 2020 rok w tenisie. Czy Hurkacz utrzyma się w czołówce?

Tenis

Rok 2019 okazał się udany dla polskich tenisistów – Huberta Hurkacza, Magdy Linette i Igi Świątek. Czy reprezentanci Polski pójdą za ciosem i umocnią się na wysokich pozycjach rankingowy? Jaki będzie dla nich rok 2020? Czy już w tym roku ktokolwiek będzie w stanie zagrozić czołowej trójce, którą od lat stanowią Rafael Nadal, Novak Djoković i Roger Federer?

Pierwszy pełny sezon w ramach ATP Tour ma za sobą Hubert Hurkacz, który w 2019 roku w światowym rankingu przebił się do czołowej pięćdziesiątki. Zaczynał sezon na 89. miejscu, a pod koniec roku sklasyfikowany był nawet na 33. pozycji. Czy rok 2020 będzie w jego wykonaniu równie udany?

 

- To będzie dla Huberta trudne zadanie. W nowym roku zrobił niesamowity skok rankingowy. W tenisie niezwykle trudno jest utrzymać się w czołowej czterdziestce rankingu. Poza tym wszyscy go znają i wiedzą, czego się po nim spodziewać. Zawsze łatwiej jest wejść do czterdziestki rankingu niż się w niej utrzymać – przestrzega Dawid Olejniczak, były tenisista, a obecnie komentator Polsatu Sport.

 

- Zawodników, którzy mogą wejść do czterdziestki jest około stu, a przecież tylko czterdziestu może tam być. Trudno przewidzieć, jak potoczy się ten rok dla Huberta Hurkacza, choć pierwszy sezon z trenerem Craigiem Boyntonem przyniósł znakomite efekty. Poza tym Hubert jest bardzo świadomym i profesjonalnym zawodnikiem. O jego podejście do treningów i zaangażowanie jestem więc spokojny. Trudno przewidzieć, czy na koniec sezonu będzie dwudziesty, pięćdziesiąty czy osiemdziesiąty – dodaje.

 

W światowej czołówce tenisa od lat znajdują się Rafael Nadal, Novak Djoković i Roger Federer. Ostatnie dwa sezony pokazały jednak, że nadchodzi pokolenie młodych talentów, które wkrótce mogą ich zastąpić.

 

- Od dwóch sezonów wykształciła się solidna grupa tenisistów w wieku 18-22 lat, którzy bardzo mocno atakują. Było to widać w tym sezonie. Stefanos Tsitsipas, który na koniec roku wygrał turniej ATP Finals, ale przede wszystkim zrobił największy postęp. Jego gra ewoluowała najbardziej i wszyscy to podkreślają – zwraca uwagę Katarzyna Nowak, była reprezentantka Polski w tenisie, a zarazem pierwsza Polka w pierwszej pięćdziesiątce rankingu WTA.

 

- Poza nim jest Denis Shapovalov, Daniił Miedwiediew, Karen Chaczanow, Matteo Berrettini, Felix Auger-Aliassime i Alex de Minaur. Od kilku sezonów w pierwszej dziesiątce obecny jest też Aleksander Zwieriew. Dwa lata temu nie było jeszcze tak silnej grupy. Dziś jest ponad dziesięciu tenisistów, którzy teraz będą bardzo mocno atakować i walczyć o jak najwyższe pozycje. Jeżeli nie w 2020 roku, to w 2021 – prognozuje komentatorka Polsatu Sport.

 

Rok 2021 jest bardziej prawdopodobny pod ewentualne zmiany, bo czołowa trójka ciągle prezentuje światową klasę. – W tenisie najważniejsze są turnieje wielkoszlemowe, a nie przewiduję, żeby ktoś spoza tej trójki już w tym roku wygrał jeden z nich – zaznacza Dawid Olejniczak.

 

Na najwyższym w karierze, 42. miejscu w rankingu WTA sezon zakończyła Magda Linette, która w drugiej części sezonu miała kilka znaczących wyników. Wygrała turniej w Manchesterze i na Bronksie, zagrała też w finale turnieju w Seulu. Jest już bardzo doświadczoną zawodniczką, bo ma 27 lat. - Magda to taki „Hubert Hurkacz w spódnicy”. Dziewczyna, która poważnie podchodzi do swoich obowiązków. Swoim profesjonalizmem osiąga wielkie rzeczy, choć wiadomo, że na głębokie wody tenisa wypłynęła dość późno, bo przez dziesięć lat była w drugiej czy trzeciej setce. W poprzednim sezonie nabiła do rankingu dużo punktów, które jednak teraz może stracić. To będzie dla niej trudny sezon – przewiduje Dawid Olejniczak.

 

Premierowy sezon w cyklu WTA ma za sobą Iga Świątek, która choć ma dopiero 18 lat, dotarła do sześćdziesiątki rankingu. Iga została również nominowana do nagrody Debiutantki Roku. Pod koniec sezonu była już mocno przeciążona, przez co w 2020 roku trochę później rozpocznie rywalizację.

 

- Iga jest bardzo młoda, choć ma niesamowity talent. Bezboleśnie weszła do elity tenisa, ale ostatnio miała wiele problemów zdrowotnych. Co mogę jej doradzić? Nie powinna dziś patrzeć na rankingi, tylko wychodzić i grać. Ma niesamowity potencjał i jest w stanie pokonać każdą przeciwniczkę, ale może mieć w tym roku problemy z utrzymaniem wysokiej dyspozycji. Wynika to z braku doświadczenia. Nie powinna się jednak tym martwić. Jest młoda, a przed nią być może nawet kilkanaście sezonów gry. Stać ją na wiele sukcesów - ocenia Olejniczak.

Michał Bugno, seb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze