Rajd Dakar: Giemza celuje w czołową "dwudziestkę"

Moto
Rajd Dakar: Giemza celuje w czołową "dwudziestkę"
fot. PAP

Motocyklista Maciej Giemza po raz trzeci wystąpi w Rajdzie Dakar. W debiucie był 24., przed rokiem nie dojechał do mety, teraz liczy na miejsce w czołowej "20". Kolejna edycja tej najtrudniejszej off roadowej imprezy świata rozpocznie się 5 stycznia w Dżuddzie w Arabii Saudyjskiej.

- To będzie mój trzeci Rajd Dakar i mam nadzieję, że w tym roku pech mnie opuści i uda się uzyskać fajny wynik. Celem jest wjechanie do pierwszej dwudziestki, a czy to będzie 11., czy 19. miejsce, to czas pokaże - powiedział zawodnik Orlen Teamu.

 

Przyznał, że mimo solidnych przygotowań nie wie, czego się spodziewać po pierwszym w historii Dakarze w Arabii Saudyjskiej.

 

- Przygotowywaliśmy się specjalnie pod rajd długodystansowy, który będzie wymagał od człowieka bardzo dużo cierpliwości, siły i wytrzymałości. Pod Arabię Saudyjską nie do końca wiedzieliśmy jak, ponieważ nikt tam nigdy nie jechał żadnego rajdu. Treningi polegały na tym, żeby oswajać się coraz bardziej z nawigacją. W Hiszpanii jeździłem na bardzo skomplikowanych road bookach, byłem na obozie w Dubaju i tam trenowałem na wydmach podobnych do tych w Arabii Saudyjskiej. Ale myślę, że i tak wiele rzeczy nas zaskoczy - podkreślił motocyklista.

 

Giemza przyznał, że jest bardzo ciekawy nowego rozdziału w historii Rajdu Dakar.

 

- Mój pierwszy Dakar miał bardzo duży urok, bo jechaliśmy przez trzy kraje i w każdym z nich panowały inne warunki pogodowe i terenowe. To było bardzo fajne, natomiast ubiegłoroczne Peru było dosyć monotonne. W Arabii Saudyjskiej trasa prowadzi też niby tylko przez jedno państwo, ale jest bardzo zróżnicowana. Ja lubię urozmaicenia. Nastawiam się na piachy, ale jak się trafi jakiś odcinek bardziej endurowy, to też nie będę narzekał - zapewnił.

 

Giemza i jego partner z Orlen Teamu Adam Tomiczek w tym sezonie przesiedli się z motocykli KTM na Husqvarny.

 

- Te motocykle są po prostu lepsze. W tym sezonie nie mieliśmy żadnych awarii - powiedział 24-letni zawodnik, który miejsca w czołowej "20" był już bliski w poprzednim Dakarze, ale na ósmym etapie jego KTM odmówił posłuszeństwa.

 

Po jedenastu latach obecności w Ameryce Południowej, Rajd Dakar przeniósł się na Półwysep Arabski. Jego 42. edycja rozpocznie się 5 stycznia w Dżuddzie nad Morzem Czerwonym, a zakończy 12 dni później w miejscowości Al Quiddiya w pobliżu Rijadu. Trasę podzielono na 12 etapów o łącznej długości 7856 kilometrów, z czego 5097 to odcinki specjalne. Wystartuje 15 Polaków. W ostatnich dniach z powodu kłopotów zdrowotnych z udziału musieli zrezygnować motocyklista Jacek Bartoszek i Sebastian Rozwadowski - pilot litewskiego kierowcy Benediktasa Vanagasa.

PAP, WŁ

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze