UFC: Kowalkiewicz podjęła duże ryzyko? "Wahałem się, czy to dobry ruch"

Sporty walki

Karolina Kowalkiewicz (12-5, 1 KO, 2 SUB) dokładnie w nocy z 22/23 lutego wejdzie po raz jedenasty do oktagonu UFC. Polka powróci po serii trzech porażek z rzędu, a mimo wszystko z chęcią zaakceptowała ofertę starcia z niepokonaną w organizacji Chinką Xiaonan Yan (11-1-1NC, 5 KO). - Ja się mocno wahałem przed przyjęciem tej oferty. Karolina jednak od początku chciała tego wyzwania. Z upływem kolejnych dni przygotowań także uwierzyłem, że to ma sens - mówił Łukasz Zaborowski, trener Kowalkiewicz.

Karolina Kowalkiewicz znajduje się aktualnie w trudnej sytuacji w amerykańskiej organizacji. Polka pod koniec lutego powróci do rywalizacji z najgorszą serią w karierze. Wcześniej zdarzyła jej się passa dwóch porażek z rzędu, ale dopiero pierwszy raz musi radzić sobie w tak skomplikowanej sytuacji.

 

Łodzianka mimo wszystko bez zastanowienia postanowiła przyjąć ofertę walki z wymagającą Xiaonan Yan. Chinka jest pierwszą reprezentantką swojego kraju, która podpisała kontrakt z UFC. Od listopada 2017 roku stoczyła cztery pojedynki i wszystkie zakończyły się jej zwycięstwami. Nie przegrała walki od 2010 roku.

 

Dlaczego Kowalkiewcz zdecydowała się na taką rywalkę?

 

- Zawsze byłam i jestem otwarta na wszystkie propozycje. Nie wybieram rywalek. Z Chinką miałam się bić już wcześniej. Pierwsza oferta przyszła na przełomie lipca i sierpnia, ale nie byłam gotowa na powrót. Nie chodziło o rywalkę, a o moje zdrowie. UFC nie miało z tym problemu i dostałam tylko informację, że poczekają na mnie. Później przyszła oferta walki w Nowej Zelandii. Wiedziałam od początku, że już jest odpowiedni moment i muszę wystąpić. Przyjęłam w ciemno ofertę i dopiero w tym momencie dowiedziałam się, że zmierzę się z Xiaonan Yan. Lubię takie wyzwania i cieszę się, że będzie to wymagająca przeciwniczka - opowiada Kowalkiewicz w rozmowie z Polsatsport.pl.

 

Chinka na pewno zawiesi poprzeczkę niezwykle wysoko i będzie sporym wyzwaniem dla polskiej zawodniczki. Sztab szkoleniowy Polki od początku z szacunkiem podchodził do umiejętności Xiaonan Yan i początkowo dość sceptycznie oceniał pomysł takiego zestawienia.

 

- Ja się mocno wahałem przed zaakceptowaniem tej oferty. Pojawiały się później inne propozycje i myślałem, że ten temat minie. Karolina jednak od początku chciała tej walki. Z upływem kolejnych dni przygotowań jednak uwierzyłem, że to wyzwanie ma sens. Wierzę, że stać nas na wygraną, a Karolina pokaże nieznaną jeszcze odsłonę. I chyba dobrze się stało. Fajnie chyba zawieszać sobie poprzeczkę coraz wyżej i sięgać po kolejne marzenia - zdradził Łukasz Zaborowski, trener Kowalkiewicz.

 

Całe wywiady z Kowalkiewicz i Zaborowskim w załączonych materiałach wideo.

 

Transmisje gal UFC na sportowych antenach Polsatu.

Maciej Turski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze