Puchar EHF piłkarek ręcznych: Remis Perły z Rumunkami

Piłka ręczna
Puchar EHF piłkarek ręcznych: Remis Perły z Rumunkami
fot. PAP

Piłkarki ręczne MKS Perła zremisowały w Lublinie z rumuńską Glorią 2018 Bistrita-Nasaud 22:22 (10:12) w meczu pierwszej kolejki grupy C Pucharu EHF.

Sprawiedliwym podziałem punktów zakończył się pierwszy w fazie grupowej Pucharu EHF mecz mistrzyń Polski z trzecią drużyną bardzo silnej ligi rumuńskiej. Fatalny początek podopiecznych Roberta Lisa stwarzał obawy, że zespół rumuński odniesie łatwe i wysokie zwycięstwo, bo po dziesięciu minutach wygrywał już 7:2, a dwie minuty później 8:3.

 

Lublinianki popełniały proste błędy, a w bramce rywalek rewelacyjnie spisywała się Brazylijka z hiszpańskim paszportem, wicemistrzyni świata Darły Zoqbi de Paula. Na szczęście dla lubelskiej ekipy także po drugiej stronie znakomicie broniła reprezentantka Polski Weronika Gawlik, a życiowy mecz rozgrywała wracająca po kontuzji kolana Natalia Nosek (przez początkowe 20 minut zdobyła pięć goli rzutami z dystansu), dzięki czemu przewaga przyjezdnych systematycznie topniała. Na koniec pierwszej połowy wynosiła już tylko dwie bramki (12:10).

 

Po zmianie stron lepiej zaczęły gospodynie. Godnie zaprezentowała się debiutująca na arenie europejskiej Dominika Więckowska pozyskana w grudniu z kieleckiej Korony Handball, która w 34. min doprowadziła do pierwszego w tym meczu remisu 13:13, a chwilę później wyprowadziła Perłę na prowadzenie 14:13.

 

Od tego momentu spotkanie było bardzo wyrównane, choć częściej prowadziły lublinianki. Najwyższą przewagę uzyskały w 44. min, kiedy na tablicy widniał rezultat 17:15. Dwie minuty przed końcem, po siódmym w tym spotkaniu trafieniu Nosek, Perła wygrywała 21:20, ale za chwilę to Gloria prowadziła 22:21. W ostatniej minucie wyrównała Joanna Szarawaga.

 

Gospodynie nie wykorzystały w tym meczu aż trzech rzutów karnych, a ich przeciwniczki dwóch. Lublinianki wystąpiły w poważnym osłabieniu, bo zabrakło aż sześciu kontuzjowanych zawodniczek z podstawowego składu: Valentiny Blazevic, Sylwii Matuszczyk, Aleksandry Rosiak, Małgorzaty Stasiak, Anety Łabudy i Mii Moldrup, a po kilku minutach parkiet opuściła też Marta Gęga.

 

W rozegranym w sobotę innym spotkaniu grupy C węgierski ERD uległ u siebie ekipie Odense Handball 27:28, tracąc bramkę w ostatnich sekundach. Za tydzień, w sobotę o godz. 13 mistrzynie Polski grać będą w Danii właśnie z z Odense.

 

Perła: Weronika Gawlik, Gabrijela Besen - Kinga Achruk, Dagmara Nocuń, Joanna Szarawaga 5, Patrycja Królikowska 3, Karolina Kochaniak 3, Marta Gęga, Joanna Gadzina, Natalia Nosek 7, Aleksandra Olek, Dominika Więckowska 4

 

Bramki dla Glorii 2018 zdobyły: Dziyana Ilyina 6, Valentina Arden Elisei, Mariana Costa i Elena Dinca po 3, Andra Moroianu i Natalia Wasilewska - po 2 oraz Ioana Pristavita, Daniela Ratiu i Diana Smant - po 1

 

Sędziowali: Rusłan Łoszak i Artem Szajbakow z Ukrainy

BS, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze