Czy siatkarze wytrzymają z Heynenem w 2020 roku? Nowakowski: To ciężkie pytanie

Siatkówka

Piotr Nowakowski i Andrzej Wrona byli gośćmi studia podczas Gali Mistrzów Sportu, gdzie siatkarze musięli w tym roku ustąpić koszykarzom jako "Drużynie roku". "Przyszły rok będzie ważniejszy i będzie należał do nas" - powiedzieli środkowi.

Siódme miejsce Wilfredo Leona. Czy koledzy z reprezentacji liczyli na więcej?

 

- W roku 2019 to nie jest ważne. Ważne jest to, co wydarzy się w tym. Jestem pewien, że w przyszłym roku to siatkarze skradną show, a Wilfredo będzie jednym z głównych aktorów - powiedział Andrzej Wrona.

 

Czy nagroda za "Drużynę roku 2019", która trafiła do koszykarzy to pstryczek w nos dla siatkarzy? Ci przecież zakończyli 12 miesięcy z kwalifikacją olimpijską czy medalem mistrzostw Europy.

 

- Na pewno jest niedosyt. Chcemy się przyczaić i zaatakować "z krzaków" w przyszłym roku. Na pewno dla drużyny koszykarzy było to ogromne osiągnięcie, zanotowali świetny wynik na imprezie, do której awansowali po raz pierwszy od ponad 50 lat. Bijemy pokłony, ale mamy nadzieję, że to my trafimy na scenę w przyszłym roku jako rodzina siatkarska - powiedział Nowakowski.

 

Mike Taylor pracuje z koszykarzami już sześć lat, z kolei Vital Heynen jest trenerem siatkarzy trochę krócej. Te sezony są jednak długie i intensywne...

 

- Czy wytrzymamy z Vitalem jeszcze w 2020 roku? Ciężkie pytanie (śmiech)... Pięć miesięcy w 2019 roku nam się dłużyło, to był długi i wyczerpujący sezon. Całe szczęście, że dochodziło do rotacji i mogliśmy odpocząć troszkę od siebie. Wiadomo, że Vital jest specyficznym człowiekiem z mocnym charakterem, troszkę szalonym. Nie traktuje nikogo na specjalnych warunkach - zakończył żartobliwy Nowakowski.

ch, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze