Rajd Dakar: Neom - przyszłe okno na świat Arabii Saudyjskiej

Moto
Rajd Dakar: Neom - przyszłe okno na świat Arabii Saudyjskiej
fot. PAP

O miejscowości Neom, punkcie etapowym Rajdu Dakar, mało kto słyszał. Ale już niedługo może się to zmienić, bowiem władze Arabii Saudyjskiej planują tu urządzić metropolię na miarę Dubaju.

Jak napisał niedawno „Daily Mail”, otwierająca się na świat Arabia Saudyjska zamierza przeznaczyć na ten projekt w przeliczeniu 400 miliardów funtów. Nie wydaje się to niemożliwe, biorąc pod uwagę rozmach inwestycyjny innych krajów regionu.

 

Według dziennikarzy, miasto ma mieć możliwość organizacji wielkich światowych imprez sportowych, dlatego w pierwszej fazie powstaną tu ultranowoczesne hale i stadiony. Podobno toczą się już wstępne rozmowy na temat przeprowadzenia wyścigu Formuły 1.

 

Zapowiadająca otwarcie na świat ultrakonserwatywna Arabia Saudyjska podąża wzorem sąsiadów, którzy w organizacji wielkich sportowych zawodów dostrzegli potencjał. Najlepszym przykładem jest Katar, który w ubiegłym roku zorganizował lekkoatletyczne mistrzostwa świata, a w 2022 roku odbędzie się tam piłkarski mundial.

 

Władze Arabii Saudyjskiej szybko wprowadzają swój plan w życie. Już obecnie odbywają się tu wyścigi Formuły E (samochodów elektrycznych), mecze piłkarskie z udziałem najlepszych włoskich i hiszpańskich zespołów, prestiżowy turniej golfowy, a ostatnio Anthony Joshua i Andy Ruiz Jr. stoczyli walkę o tytuł mistrza świata w boksie.

 

Teraz doszedł do tego Rajd Dakar, najbardziej rozpoznawalna impreza sportów motorowych. I to wszystko w kraju, do którego jeszcze niedawno nie można było wjechać w celach turystycznych. Dopiero ostatnio stworzono taką możliwość, za to uzyskanie wizy maksymalnie uproszczono i można ją otrzymać elektronicznie w ciągu kilku dni.

 

To pokazuje, że projektu Neom nie można lekceważyć. Wprawdzie na razie praktycznie niczego tu nie ma, to jednak walory tego miejsca są niezaprzeczalne. Położona nad Morzem Czerwonym na wysokości słynnego egipskiego kurortu Hurghada miejscowość oferuje dużo słońca, lazurową wodę i pobliskie góry zachwycające różnorodnością form. Łatwo można sobie wyobrazić, że przyciągnie rzesze turystów. Tym bardziej, że ma być jedynym miejscem w Arabii Saudyjskiej oferującym alkohol.

 

Startujący w Rajdzie Dakar przedsiębiorca, zajmujący się m.in. inwestycjami w nieruchomości, Rafał Sonik podchodzi do tego pomysłu z pewną rezerwą. Zapewnia jednak, że trzyma kciuki za powodzenie projektu.

 

„Futurystyczne plany mają to do siebie, że pomiędzy rozmachem a szaleństwem jest mały i trudno definiowalny margines. Prawdę mówiąc, to nikt nie wie, czy Dubaj jest eksperymentem, który przetrwa dłuższy czas. Chociaż póki co wygląda fantastycznie” – powiedział Sonik.

 

„Więc tak jak każdemu ambitnemu przedsięwzięciu trzeba kibicować i ja trzymam kciuki. Warto przy tym przypomnieć historię Las Vegas. Czy tamto miejsce miało potencjał? Okazało się jednak, że zadziałało. Ale z tyłu głowy myślący człowiek zawsze ma jakąś wątpliwość” – dodał.

 

„Przywołując Las Vegas można jednak wierzyć w powodzenie tego projektu. Piękne góry, prawie cały rok słoneczny, morze i egipska Hurghada po drugiej stronie – wiele atutów. Wizjonerów trzeba podziwiać” – podkreślił Sonik.

psl, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze