Kapitan Górnika Zabrze: Możemy powalczyć o pierwszą ósemkę

Piłka nożna
Kapitan Górnika Zabrze: Możemy powalczyć o pierwszą ósemkę
fot. PAP

- Ostatni grudniowy mecz, wygrany z Jagiellonią 3:0 dał nam "kopa" i dodał wiary, że możemy powalczyć o pierwszą ósemkę. Miejsce w tabeli piłkarskiej ekstraklasy pokazuje, że mamy wiele rzeczy do poprawy - powiedział kapitan Górnika Zabrze Szymon Matuszek.

Przyznał, że Górnik jesienią najlepiej grał mając "nóż na gardle" i w końcówkach spotkań.

 

- Kiedy traciliśmy gola - odżywaliśmy i nasza gra była lepsza, bardziej ofensywna. Dobre były też w naszym wykonaniu ostatnie minuty. Schodząc do szatni szukaliśmy powodów, czemu nie potrafimy zagrać tak cały mecz. To zagadka i cel na wiosnę. Być może to kwestia psychologiczna - dodał pomocnik.

 

Matuszkowi i hiszpańskiemu napastnikowi zabrzan Igorowi Angulo kończą się w czerwcu kontrakty. Kapitan podkreślił, że chce wiosną powalczyć o stałe miejsce w wyjściowej "11" i nową umowę.

 

Król strzelców poprzedniego sezonu Angulo pierwszą propozycję nowego kontraktu odrzucił, ma wkrótce dostać drugą, lepszą. Kibice są na tyle zainteresowani zatrzymaniem Hiszpana, że urządzili zbiórkę pieniędzy na jego pensję.

 

- Naszym zdaniem oferta dla Igora byłą bardzo dobra, chyba najlepsza w ostatnich kilkunastu latach w naszym klubie. Jednak sumy proponowane przez obie strony się "nie spotkały". Przed wylotem na zgrupowanie na Cyprze przedstawimy jeszcze jedną propozycję, tym razem dwuletniej umowy (pierwsza była roczna z opcją przedłużenia). Niezależnie od wszystkiego zależy nam, by zawodnik wypełnił obecny kontrakt - stwierdził członek zarządu Górnika Dariusz Czernik.

 

Dodał, że do klubu trafiła oferta dla 36-letniego Angulo z Turcji.

 

- Chcemy, by został u nas i pomógł drużynie w zajęciu jak najwyższego miejsca - powiedział.

 

Komentując medialne sugestie dotyczące gry w Zabrzu byłego reprezentanta Niemiec Lukasa Podolskiego, któremu skończył się kontrakt w Japonii, stwierdził, że nie prowadzone są rozmowy.

 

- O jego przyjściu do nas może decydować tylko sentyment. Żadnych negocjacji nie prowadzimy. Jeśli będzie chciał tu grać, będziemy bardzo szczęśliwi, ale to będzie tylko jego decyzja - ocenił Czernik.

 

Odpowiedzialny w klubie m.in. za transfery w Górniku Artur Płatek przyznał, że klub potrzebuje zimą 3–4 nowych piłkarzy gotowych od razu do gry.

 

- Zima to czas naprawiania błędów z letniego okresu transferowego. Nie chcemy wykonać takich ruchów, jak w czerwcu, kiedy daliśmy dużą szansę młodym zawodnikom na naukę licząc, że podołają walce w ekstraklasie. Wiemy, że musimy postawić teraz na piłkarzy "megaukształtowanych" - wyjaśnił Płatek, koordynator pionu sportowego.

 

Przyznał, że wśród tych poszukiwanych jest m.in. doświadczony pomocnik, ale o konkretach nie chciał mówić.

 

Latem Górnik był blisko wypożyczenia z francuskiego Amiens swojego byłego zawodnika Rafał Kurzawy.

 

- Wtedy decydowały minuty przed końcem okienka transferowego, pewne rzeczy na linii zawodnik – klub nie zostały wyjaśnione. Temat podejmiemy wtedy, kiedy Rafał ustali swoje sprawy z Amiens. My możemy tylko czekać, aż wszystko będzie dograne – wyjaśnił Dariusz Czernik.

 

Drużyna trenera Marcina Brosza w sobotę rozegra pierwszy sparing z czeskim Banikiem Ostrawa.

 

15 stycznia zabrzanie wylecą na 10-dniowy obóz przygotowawczy do cypryjskiej Ayia Napy. Podczas pobytu rozegrają pięć meczów kontrolnych - z węgierskim Diosgyori VTK, AS Trencin (Słowacja), FK Teplice (Czechy) oraz rumuńskimi drużynami CF Chindia Targoviste i AFK Csikszereda Miercurea Ciuc. Po powrocie ostatnim testem będzie wyjazdowy sparing z austriackim Red Bull Salzburg.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze