EHF Euro 2020: "Ta drużyna sprawi nam jeszcze dużo radości"

Piłka ręczna
EHF Euro 2020: "Ta drużyna sprawi nam jeszcze dużo radości"
fot. PAP/EPA

- Ta drużyna, jeśli będzie się z nią dobrze pracować, sprawi nam jeszcze dużo radości - powiedział szkoleniowiec brązowych medalistów olimpijskich z Montrealu Janusz Czerwiński, analizując grę polskich piłkarzy ręcznych w mistrzostwach Europy.

Na razie ekipa trenera Patryka Rombela wynikami nie zachwyca. W Goeteborgu przegrała już dwa spotkania - ze Słowenią (23:26) i Szwajcarią (24:31) i szanse na wyjście z grupy, przed wtorkowym meczem ze Szwecją, ma czysto matematyczne.

 

- Nastąpiła zmiana pokoleniowa. Zespół pełen jest zawodników, którzy dobrze rokują na przyszłość. Trzeba intensywnie z nimi pracować, żeby można było przygotować mocną reprezentację na mistrzostwa świata w 2023 roku, których wraz ze Szwecją będziemy organizatorami - tłumaczył Czerwiński.

 

Honorowy prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce zauważył, że w turnieju nie wystąpili wszyscy, których poziom zasługuje na uwagę.

 

- Nie można zapominać, że w kraju pozostało kilku obiecujących graczy, których będzie można dołączyć do tej nowo tworzonej ekipy. Z powodu kontuzji nie mógł wystąpić Michał Daszek, na uwagę zasługuje też młodszy z braci Gębalów - Tomasz - dodał.

 

Czerwiński za postawę w Goeteborgu szczególnie chwalił 18-letniego Michała Olejniczaka i niewiele starszego Dawida Dawydzika.

 

- Bardzo dobrym materiałem na rasowego gracza jest Olejniczak. Ma warunki, już spore umiejętności i przede wszystkim charakter, co jest w piłce ręcznej bardzo ważne. Imponuje zadziornością i ambicją. Drugim takim jasnym punktem jest Dawydzik na obrocie. Jemu też wróżę wielką przyszłość - podkreślił.

 

Były wieloletni prezes ZPRP ma tylko wątpliwości, czy przypadkiem selekcjoner nie powinien zupełnie zrezygnować ze starszych reprezentantów.

 

- Nie wiem tylko, czy jest sens ciągnąć dalej w kadrze starszych zawodników, którzy nie odnosili ostatnio sukcesów. Trudno powiedzieć, jaki mają wpływ na pozostałych, czy nie odbierają im chęci do walki. Nie mam wiedzy, co się dzieje wewnątrz drużyny, więc nie mogę na ten temat szerzej się wypowiadać, ale na pewno trener będzie musiał to przeanalizować - zaznaczył.

 

Były rektor gdańskiej AWFiS ma jednak nadzieję, że ten zespół jeszcze będzie odnosił sukcesy.

 

- Jestem optymistą. Istnieje szansa, że za trzy lata ta drużyna sprawi nam wiele przyjemności. Oczywiście teraz zachwytów nie ma, ale trzeba się zastanowić, jak z tą grupą dalej pracować, a będzie dobrze - powiedział.

 

W ocenie Czerwińskiego toczące się mistrzostwa, których współgospodarzami są Szwecja, Norwegia i Austria, obfitują w niespodzianki.

 

- Teraz w Europie jest dużo dobrych zespołów. Na pewno największą niespodzianką mistrzostw jest fakt, że już teraz za burtą turnieju znaleźli się utytułowani Francuzi. Niedzielna porażka wicemistrzów Europy Szwedów, i to u siebie, ze Słowenią również była sporym zaskoczeniem. W tej sytuacji faworytem pozostaje broniąca tytułu Hiszpania. Liczyć się też trzeba z Norwegią - ocenił.

 

Urodzony 24 października 1936 roku Czerwiński był selekcjonerem kadry narodowej mężczyzn w latach 1967-76. Wraz z trenerem Stanisławem Majorkiem doprowadził reprezentację do brązowego medalu olimpijskiego w Montrealu w 1976 roku. W latach 1988-96 był prezesem ZPRP. Był także m.in. szkoleniowcem zespołów Islandii i Grecji.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze