Zawrzało w Pucharze Polski! Sędziowie zmieniali decyzję w kluczowym momencie (WIDEO)

Siatkówka

Wielkie emocje towarzyszyły siatkarzom w meczu PGE Skry Bełchatów z Indykpolem AZS Olsztyn w ćwierćfinale Pucharu Polski. Szczególnie gorąco było w decydującym, czwartym secie, w którym doszło do kontrowersyjnej decyzji sędziego.

Niecodzienna sytuacja miała miejsce przy wyniku 12:10 w czwartej partii dla bełchatowian. Pod siatką asekurował się Jakub Kochanowski. Zdaniem rywali z Olsztyna, środkowy PGE Skry dopuścił się podwójnego odbicia. Szczególnie aktywnie sugerował to libero Akademików - Michał Żurek. Wątpliwości nie miał również trener Indykpolu AZS Paolo Montagnani, który poprosił o challenge.


Po wideoweryfikacji, drugi sędzia zawodów przyznał rację siatkarzom z Olsztyna. Z tą decyzją nie zgodził się Mariusz Wlazły. Kapitan bełchatowian zaprotestował, twierdząc, że według przepisów takie zagranie powinno być sklasyfikowane jako pojedyncze odbicie.


Do akcji postanowił wkroczyć główny arbiter. Podszedł do stolika, obejrzał powtórki, po czym naradził się z drugim sędzią. Chwilę później zmienił decyzję, ostatecznie przyznając punkt drużynie Michała Mieszko Gogola. Olsztynianie poprosili o czas.


Niewątpliwie był to przełomowy moment spotkania. Po przerwie na żądanie goście spuścili z tonu. Przegrali czwartą partię 16:25 i cały mecz 1:3. W półfinale zameldowali się siedmiokrotni zdobywcy Pucharu Polski.

 

Kontrowersyjna akcja w załączonym materiale wideo.

PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze