Klupś po transferze do Piasta: Zawieszam sobie poprzeczkę coraz wyżej

Piłka nożna
Klupś po transferze do Piasta: Zawieszam sobie poprzeczkę coraz wyżej
fot. Cyfrasport

- Przyszedłem do Piasta Gliwice z nadzieją, że będę lepszym piłkarzem. Zawsze można coś poprawić w swojej grze, zawieszam sobie poprzeczkę coraz wyżej – powiedział piłkarz Tymoteusz Klupś, wypożyczony z Lecha Poznań do mistrza Polski.

19-letni skrzydłowy jest pierwszym graczem pozyskanym przez gliwiczan zimą. „Zaliczył” już z nowym zespołem zgrupowanie w Rybniku, od wtorku – pod okiem Waldemara Fornalika – trenuje na obozie w tureckiej Antalyi.

 

Rok temu z Lecha do Piasta trafił - też na pół roku - inny młody ofensywny piłkarz Paweł Tomczyk, który wiosną świętował ze śląskim klubem zdobycie pierwszego w jego historii tytuł mistrzowskiego. - Oczywiście dużo rozmawiałem z Pawłem, dał mi sporo wskazówek. Wszystko działo się bardzo szybko, na zastanawianie się nie było czasu, ale rekomendacja mi pomogła, łatwiej było podjąć decyzję. Miałem do porównania inne opcje, ta wydała mi się najlepsza – wyjaśnił zawodnik.

 

Klupś wcześniej związany był tylko z Lechem Poznań. - Wiele się zmieniło, bo całe życie spędziłem w Wielkopolsce. Potrzebowałem tej zmiany i jej chciałem. W Lechu obracałem się wśród znajomych twarzy, teraz było zupełnie inaczej. Z żadnym z zawodników Piasta nie miałem wcześniej kontaktu, ale zostałem bardzo fajnie przyjęty w szatni – stwierdził.

 

Przyznał, że jest też mile zaskoczony Gliwicami. - Byłem tam wcześniej dwa razy na meczach, jakoś inaczej wjeżdżaliśmy do miasta i spodziewałem się, że będzie gorzej. Tymczasem teraz, kiedy przyjechałem na testy medyczne pociągiem, zobaczyłem, że jest zupełnie inaczej. Jest fajny rynek, centrum tętni życiem, coś się dzieje. Jestem pozytywnie zaskoczony, choć oczywiście do Poznania zawsze będę przywiązany – powiedział zawodnik.

 

Dodał, że czuje związane z nim oczekiwania ze strony nowego klubu. - Jestem pierwszy raz w takiej sytuacji. Wiadomo, ze kiedy ściąga się piłkarza z innego klubu, to czegoś się od niego oczekuje. Tak też jest w mojej sytuacji i jestem tego świadomy. Cieszę się, że tak wyszło, bo człowiek się całe życie uczy – zauważył Tymoteusz Klupś.

 

W ostatniej kolejce poprzedniego sezonu zagrał w barwach „Kolejorza” przeciwko Piastowi. Gliwiczanie u siebie wygrali 1:0 po bramce Piotra Parzyszka, co zapewniło im zdobycie tytułu. W obecnych rozgrywkach oba zespoły grały już ze sobą dwa razy. W Gliwicach padł remis 1:1, a w Poznaniu gospodarze – z Klupsiem w składzie - wygrali 3:0.

A.J., PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie